Indykpol AZS wreszcie ruszył ostro z miejsca – A był to już ostatni moment...

Fot. espadon volley szczecin

Doskonale weszli w nowy rok kalendarzowy siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn. W meczu inaugurującym rewanżowa rundę PLUS LIGI pokonali w niedzielę (7 stycznia) w Szczecinie Espadon 3:0 (14,23,18). Spodziewaliśmy się bardzo twardego boju, bowiem obie drużyny walczą o miejsce w czołowej szóstce. Ewentualne zwycięstwo pozwalało na utrzymanie kontaktu z czołówką i akademicy to zadanie wypełnili bez zarzutu.

Espadon Szczecin – Indykpol AZS Olsztyn 0:3 (14:25, 23:25, 18:25)

Espadon Szczecin : Eerni Tervaporti, Michał Ruciak, Marcin Wika, Justin Duff, Bartosz Gawryszewski, Bartłomiej Kluth, Marcin Jaskuła (libero) oraz Tomasz Kowalski, Mateusz Malinowski, Adrian Mihułka (l), Janusz Gałązka, Jeffrey Menzel.

Indykpol AZS Olsztyn : Paweł Woicki, Adrian Buchowski, Miłosz Zniszczoł, Jakub Kochanowski, Tomas Rousseaux, Jan Hadrava, Michał Żurek (libero) oraz Daniel Pliński

MVP: Paweł Woicki

Wygrana olsztynian nie podlegała dyskusji Czy wynikało to z bardzo słabej postawy gospodarzy, czy doskonałej AZS-u? Prawda leży pośrodku, bo Espadon zagrał w niedzielę kiepsko, kortowianie zaś wyraźnie podnieśli swój poziom w porównaniu z ostatnimi spotkaniami wyjazdowymi. Najważniejsze, że zespół bardzo dobrze wszedł w ten mecz. Od razu przejął inicjatywę i dyktował warunki. Trener Stantilli wstrzelił się z podstawową szóstką, a desygnował do niej zazwyczaj rezerwowego Adriana Buchowskiego, który na całym dystansie sprawiał bardzo solidne wrażenie. Wyraźnie poprawił dyspozycje Tomas Rousseeaux i to wystarczyło by zespół poczuł się pewnie i wrócił do gry jakiej oczekujemy. Trójka: Paweł Woicki, Jakub Kochanowski, Jan Hadrava jest znakomita, ale w siatkówce musi funkcjonować cały mechanizm i tak było w niedzielę.

Pierwszy set to pełna dominacja AZS-u, gospodarze nie nawiązali walki. Druga partia była bardziej wyrównana, szczecinianie nawet na początku prowadzili, gdy jednak olsztynianie odrobili z nawiązka straty, znów utrzymywali bezpieczny dystans. Wprawdzie w końcówce Espadon zbliżył się na punkt, nie wywołało to większej nerwowości. Akademicy grali swoje i pewnie zakończyli druga partię. Dziesięciominutowa przerwa nie zmieniła obrazu gry i to było najważniejsze, bo w przeszłości taka pauza odwracała losy meczów. AZS cały czas trzymał rękę na pulsie, a szczecinianie z każdą minutą tracili wiarę w powodzenie.

Cieszą trzy punkty, bo zbliżyliśmy się do czołówki, ale optymizmem napawa przede wszystkim styl. Czy nastąpiło przełamanie, które znów wprowadzi akademików na właściwe tory? Oby.

Wyniki

Trefl Gdańsk Skra - Bełchatów 1:3 (28:26, 25:27, 21:25, 24:26)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Warta Zawiercie 3:1 (22:25, 25:17, 25:23, 26:24)

BBTS Bielsko-Biała - Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:19, 19:25, 25:21, 23:25, 8:15)

Społem Kielce - Resovia Rzeszów 3:1 (30:28, 29:27, 20:25, 25:21)

Espadon Szczecin - AZS Olsztyn 0:3 (14:25, 23:25, 18:25)

MKS Będzin - Cuprum Lubin 1:3 (25:20, 23:25, 11:26, 19:25)

GKS Katowice - Czarni Radom 3:1 (25:21, 25:21, 21:25, 25:19)

ONICO Warszawa - Łuczniczka Bydgoszcz 3:2 (25:17, 23:25, 25:15, 21:25, 15:12)

Tabela

1 ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 16 46 48:11

2 PGE Skra Bełchatów 16 39 43:13

3 ONICO Warszawa 16 33 38:22

4 Jastrzębski Węgiel 16 30 35:25

5 Trefl Gdańsk 16 29 35:24

6 Asseco Resovia Rzeszów 16 29 34:25

7 Indykpol AZS Olsztyn 16 27 35:29

8 Cuprum Lubin 16 25 31:31

9 Espadon Szczecin 16 23 33:35

10 GKS Katowice 16 21 27:32

11 Aluron Virtu Warta Zawiercie 16 19 28:38

12 Cerrad Czarni Radom 16 18 28:36

13 MKS Będzin 16 15 23:38

14 Łuczniczka Bydgoszcz 16 12 17:40

15 BBTS Bielsko-Biała 16 9 18:43

16 Dafi Społem Kielce 16 9 12:43

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

The Best United Kingdom Bookmaker Ladbrokes Promo Code website review

Podejmij współpracę z portalem wama-sport, wspieraj nasze idee i buduj sportową przyszłość Warmii i Mazur!

Wspierają nas

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn