Czy możemy być jeszcze bardziej olsztyńscy? – Z pewnością, ale nic na siłę

Dwa czy trzy lata temu na łamach tego portalu wyraziłem niepokój, że czołowe olsztyńskie zespoły ligowe z małymi wyjątkami poddają się globalistycznym tendencjom, że mało w nich zawodników związanych ze stolicą Warmii i Mazur, natomiast wielu, którzy pobyt w Olsztynie traktują jako krótki epizod polegający tylko na wypełnieniu kontraktu. Trudno się z taką drużyną utożsamić, związać się z nią emocjonalnie.

Ponieważ przy obecnym potencjale ekonomicznym nie mamy większych szans włączyć się do walki o największe zaszczyty, warto przynajmniej zdobyć się na oryginalność i walczyć z potentatami własnymi siłami. Wtedy nawet gdy nie zdobywa się mistrzostwa, jest większa satysfakcja z każdego pojedynczego sukcesu.

I musze przyznać, że po tych dwóch latach wszystko w moim przekonaniu zmieniło się na lepsze. Koszykarki KKS niezmiennie hołdują swojej zasadzie, że w zespole grają przede wszystkim wychowanki i dziewczęta z regionu, piłkarze ręczni Warmii Traveland też wybrali strategię kompletowania składu opartą o sportowców bezpośrednio lub pośrednio związanych z Olsztynem i przybyszów z zewnątrz można policzyć na palcach jednej ręki. Można powiedzieć, że do takiej decyzji zmusiło ich życie, ale najważniejszy jest fakt, że w Uranii oglądamy swoich ziomków, którzy zawsze są bliżsi sercu. Szkoda tylko, że za tym nie poszły inne decyzje dotyczące powołania grup młodzieżowych (bariera finansowa), ale można to przecież rozwiązać poprzez odpowiednią współpracę z innymi klubami w mieście.

Najbardziej cieszy przewartościowanie w Stomilu. Pod tym piłkarze z Olsztyna zdecydowanie wyróżniają się w I lidze i chyba źle na tym nie wychodzą. Wprawdzie nie dysponują takim budżetem oraz warunkami do szkolenia i treningu jak inni, a jednak radzą sobie doskonale i jestem przekonany, że wpływ na to ma swoista więź, którą tworzy hasło – gramy dla swoich!

Nawet w Indykpolu AZS UWM pojawia się coraz więcej olsztyńskich akcentów. Choć PLUS LIGA to twór typowo komercyjny, ale tu też przecież można sforsować bariery i powalczyć o swoją niezależną koncepcję funkcjonowania drużyny.

Nikt nie upiera się przy ortodoksyjnym traktowaniu budowy drużyn z naczelnym hasłem – tylko swoi! Chodzi o to by sportowcy z zewnąt rz stanowili wartość dodaną i nie psuli ‘układanki”, która nam najbardziej odpowiada`.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS

The Best United Kingdom Bookmaker Ladbrokes Promo Code website review

Podejmij współpracę z portalem wama-sport, wspieraj nasze idee i buduj sportową przyszłość Warmii i Mazur!

Wspierają nas

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn