WAMA-SPORT Historia – Siedem maratonów na siedmiu kontynentach – Niebywały wyczyn Pana Mirosława

Fot. Mirosław Cydzik (archiwum)
Siedem maratonów na siedmiu kontynentach! Taki cel postawił sobie olsztyński policjant Mirosław Cydzik w 2010 roku. Ice Marathon na Antarktydzie 28 listopada 2014 był jego siódmym. Mirosław Cydzik został członkiem elitarnego klubu "The 7 Continents Marathon Club". Realizację projektu rozpoczął od maratonu w Maroku w 2010 roku. Następnie były maratony w Pradze, Rio de Janerio, Sydney, Tokio, Toronto, Negril w Jamaice, Honolulu, Loch Ness, Frankfurt, Da Nang -Wietnam. Mirosław Cydzik biega od 6 lat. I nie zamierza przestać!

Głos ma bohater!

Ice Marathon był moim najtrudniejszym i najbardziej emocjonującym biegiem w jakim brałem udział. Z jednej strony temperatura oscylująca w granicach -15 do -17 stopni Celsjusza, wiatr oraz nawierzchnia  z kopkiego miękkiego śniegu, który pokrywał większość trasy, prawie uniemożliwiając bieganie. Do tego słońce, wszechobecne czarne góry, pięknie odcinające się od niebieskiego nieba i nieskazitelnego białego śniegu.

Było mroźnie. Antarktyda to kraina, która decyduje kiedy wpuści do siebie turystów. To ona rozdaje karty. Przekonaliśmy się o tym w poniedziałek. O 9:00 rano organizator imprezy poinformował nas, że w tym dniu nie lecimy z uwagi na trudne warunki uniemożliwiające lądowanie samolotu na Antarktydzie. Mieliśmy być na walizkach gotowi do lotu w 15 minut po otrzymaniu informacji, która była podawana dwa razy dziennie. We wtorek dowiedzieliśmy się, że lecimy.

Następnego dnia miał odbyć się maraton, ale już wieczorem pogoda się pogorszyła. Zaczęło bardzo mocno wiać i nadeszła zamieć śnieżna i tak przez dwa kolejne dni nie było warunków do biegania. Do tego temperatura zbliżająca się do -30 stopni Celsjusza. W czwartek warunki odrobinę się poprawiły i organizator podjął decyzję, że osoby chcące pokonać dystans ultramaratonu będą mogły to uczynić, ale z zastrzeżeniem, że jak warunki się poprawią to maraton  może się odbyć jeszcze w trakcie ultramaratonu, a to spowoduje, że będzie można wybrać tylko jeden bieg.

Na takie rozwiązanie zdecydowało się sześć osób, najlepszym okazał się Chińczyk ze świetnym jak na te warunki czasem 13:57:46 a najwolniejsi biegacze na tym dystansie Adriana i Richard (zameldowali się razem na mecie) uzyskali 23:49:50. W dniu ukończenia ultramaratonu parę godzin później pogoda się poprawiła i wystartowali maratończycy.

Już na pierwszym kilometrze wiedziałem, że trzeba zweryfikować plany co do tempa biegu. Coraz mniej ambitnie, aż do decyzji, aby ten maraton ukończyć. Brak doświadczenia w takich warunkach spowodował, że na pierwszej pętli z dwóch, które były do przebiegnięcia, okazało się, że ubrałem się za ciepło, przegrzewając się. Po połowie dystansu przebrałem się i tu zbyt mała liczba warstw spowodowała, że zacząłem wpadać w hipotermię. Ale na całe szczęście na trasie były jeszcze punkty pośrednie, gdzie można było zostawić dodatkową odzież. Na 25 kilometrze miałem na punkcie trochę nowych suchych ubrań, które założyłem.  Biegło mi się znacznie lepiej i do mety nie musiałem się już przebierać.

Wiem jedno, takie miejsce jak Antarktyda uczy pokory. Chciałem podziękować firmie MPEC Olsztyn, która wyposażyła mnie w większość sprzętu. Pomogła mi w realizacji startu na Antarktydzie. Chciałem również podziękować innym, którzy mi w tym pomogli i pomagają bo to jest Nasz wspólny sukces a w szczególności: Witkowi Pawłowskiemu, Tomkowi Domżalskiemu, Krzyśkowi Umbras, Wieśkowi Uryniukowi.

Od redakcji: Wyczyn Pana Mirosława jest wyjątkowy, również dlatego, że traktował bieganie zawsze jako pasję. Jak sam przyznał nigdy nie był zawodnikiem wyczynowym. Po prostu pokochał bieganie i nowe wyzwania tę miłość utrwalały. Możemy być dumni, że mamy wśród nas mieszkańca, który wyznacza sobie nowe cele i realizuje je z taką konsekwencją. Czekamy na kolejne wieści, zapewne znów zapierające dech w piersiach.

Biegi długodystansowe historia Olsztyn sport powszechny

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x