MŚ kobiet Qinhuangdao 2012 – Sandra Kruk wicemistrzynią świata

Wspaniale spisała się w bokserskich mistrzostwach świata kobiet w chińskim Qinhuangdao Sandra Kruk . Zawodniczka Kontry Elbląg występująca w kategorii do 57 kg zdobyła srebrny medal. W drodze do finału  pokonała 24:19 Rosjankę Wiktorię Gurkowicz.  W kolejnym pojedynku, Francuzkę Maivę Hammaduche 33:22 Na tym nie poprzestała. W półfinale po znakomitym pojedynku wypunktowała  Angielkę 27-letnia Lisę Jane Whiteside - aktualną wicemistrzyni Europy. W potyczce o złoto zmierzyła się z Amerykanką Tiarą Brown, gdzie będąc równorzędną konkurentką minimalnie przegrała 21:24.

Eliminacje

Sandra rozpoczęła turniej od pojedynku z Rosjanką Wiktoria Gurkowicz. Po pierwszej rundzie przegrywała 5-7. Znana z ogromnej ambicji i ofensywnego stylu Polka w kolejnych rundach boksowała   bardzo skutecznie. Wygrała pozostałe starcia: 5-3, 9-6 i 5-3. Końcówka była w miarę spokojna, zapewniał to bezpieczny dystans punktowy.

Ćwierćfinał

Z Francuzką elblążanka stoczyła znakomity pojedynek Od samego początku narzuciła mocne tempo, wygrywając kolejno wszystkie starcia: 11-9, 8-4, 8-4 i 6-5, by w konsekwencji całą potyczkę zakończyć wysokim zwycięstwem 33-22. 

Półfinał

W półfinale walczyła z aktualną wicemistrzynią Europy, 27-letnią Angielką Lisą Jane Whiteside, która wypunktowała (25-19) Ukrainkę Julię Tsyplakową. Sandra boksowała niezwykle dynamicznie i skutecznie, Tylko pierwsza runda była remisowa (5:5), Potem z każdą minutą elblążanka uzyskiwała przewage zasypując rywalke gradem ciosów. Druga runda wygrana 8:4, trzecia 7:3 i czwarta 6:4. Po podsumowaniu Polska zdecydowanie zwycieżyła 26:16, zbierając zewsząd gratulacje. Już w tej chwili Sandra odniosła życiowy sukces, ale znając jej ambicę powalczy o pełną pulę. A w potyczce o zloto skrzyżuje rękawice z Amerykanką Tiarą Brown, która w ładnym stylu pokonała silną Bułgarkę Swietłane Stanewą (22:14). Sandra walczyła juz z finałową przeciwniczką podczas amerykańskiego tournee reprezentacji, ale wówczas zawodniczki zmierzyły sie w innym limicie wagi, a ponadto sędziowanie pozostawiało wiele do życzenia. Jest okazja do rewanżu i udowodnienia kto jest lepszy.

Finał

W finale Sandra Kruk stoczyła pasjonujący bój z dużo wyższa od siebie Amerykanka. Elblążanka narzuciła bardzo szybkie tempo, dążyła do półdystansu i to się jej często udawało. Ale duży zasięg Tiary dawał jej większe szanse zadawania ciosów prostych. To dało jej prowadzenie po dwóch rundach 10:5 (5:3 i 5:2). Potem atak non stop Polki przyniósł efekty. Rywalka traciła siły i trzecie starcie rozstrzygnęła Sandra (8:6). Było więc 13:16 i szansa na wygraną. Polka postawiła wszystko na jedna kartę. Zadawała ciosy przy każdej okazji, ale Tiara nie była dłużna i remisują tę rundę 8:8 utrzymała dystans zwyciężając ostatecznie 24:21. Sandra zebrała mnóstwo braw za odwagę i ambicję. Wraca do Elbląga z życiowym sukcesem – srebrnym medalem mistrzostw świata.

Sandra Kruk Kontry Elbląg po raz drugi startowała Mistrzostwach Świata. Dwa lata temu na Barbadosie była o krok od medalu, przegrywając dwoma oczkami z Koreanką Kum-Ju Yun.). Do tej pory elblążanka zdobywała krążki w Mistrzostwach Unii Europejskiej.\

Fot. bokser org

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x