WAMA-SPORT Historia – Olsztyńskie judo młodzieżą stoi – Dziewczęta na medal

Fot. arch. Janusza Poryckiego

Ostatni weekend września (2002) stał w Olsztynie pod znakiem judo. Salą OSiR przy ul. Głowackiego zawładnęli: młodzieńcy i panny w kimonach, którzy walczyli o punkty w ogólnopolskim turnieju klasyfikacyjnym juniorów młodszych. Wprawdzie to nie mistrzostwa Polski, ale impreza prawie równie istotna, jej wyniki rzutują na skład reprezentacji narodowej.

Nic dziwnego, że emocji nie zabrakło, dobrego judo też. Jeszcze raz okazało się, że szlachetna sztuka walki ma wielu zwolenników i to w całym kraju. Wśród medalistów byli reprezentanci znanych od lat ośrodków jak i uczniowskich niewielkich klubów, które znakomicie wypełniają lukę, bo przecież talenty sportowe rodzą się wszędzie. Ciekawi byliśmy jak na tym tle zaprezentują się sekcje okręgu warmińsko-mazurskiego, które nie maja pieniędzy by odnosić sukcesy seniorskie, za to młodzieżą zajmują się wzorcowo.

W ostatnich miesiącach mamy naprawdę się czym pochwalić. Urszula Sadkowska (UKS Rekord Olsztyn) stała się etatowa reprezentantką kraju, była uczestniczka mistrzostw świata juniorek w Seulu, gdzie wprawdzie medalu nie zdobyła, ale potwierdziła przynależność do ścisłej czołówki.

Kontynuatorką sukcesów Uli powinna być jej koleżanka klubowa, również podopieczna Aleksandra Wolskiego Emilia Rulka, która zwyciężyła w kategorii wagowej do 70 kg. Wygrała bezapelacyjnie a jej finałowy sukces nad Nina Kucharską z Wolbromia był równie szybki, co efektowny. Sama bohaterka nad zwycięstwem przeszła do porządku dziennego. To ważne jest jest pewna poczucia swojej wartości, w sportach walki przewaga psychologiczna nad rywalką ma ogromne znaczenie.

Bardziej bałam się pojedynku półfinałowego – powiedziała po walce Emilia. Awans do finału był dla mnie pewną barierą, której nie mogłam przejść od pewnego czasu. Coraz częściej ja pokonuję, jestem zadowolona z walki finałowej. Najpierw rzuciłam Ninę na matę. Sędziowie przyznali yuko, choć w moim przekonaniu zasłużyłam na wazari. Czułam się dobrze, ponowiłam atak, przewróciłam rywalkę i przytrzymałam regulaminowe 25 sekund.

Emilia jest już znana postacią w swojej grupie wiekowej., stąd awans do reprezentacji narodowej. W zakończonych niedawno Mistrzostwach Europy zajęła 5 miejsce, ale uznała to za porażkę. Jej ambicje sięgają wysoko i słusznie. Kariera rozwija się bardzo harmonijnie, ale przed nią przełomowa chwila, bowiem już niebawem walczyć będzie w starszej grupie wiekowej.

judo1000

Rewelacją tej kategorii była zawodniczka Gwardii Olsztyn Barbara Tołścik. Wprawdzie przegrała pierwsza potyczkę z Emilią, ale potem szła w turnieju jak burza. Jej zwycięstwo w walce o brązowy medal z mistrzynią Polski Magdaleną Ogórek z Nowej Soli uznano za największą sensacje imprezy. Magda jest jeszcze młodziczką, wielu wróży jej piękną karierę.

Nasze dziewczęta odbierały jeszcze dwa brązowe krążki. Zdobyły je Justyna Radecka z Żaka Ełk w wadze 63 kg i Marlena Zaleszczenko z Truso Elbląg w kategorii 57 kg. Rezultat elblążanki można jednak uznać za małą wpadkę, bowiem liczono, że stanie na najwyższym stopniu podium.

3 w1

O ile z występu juniorek można być zadowolonym, o tyle chłopcy trochę zawiedli. Wywalczyli dwa brązowe krążki: w kat. 60 kg Jakub Hucało (Gwardia Olsztyn), w kat. 80 kg Łukasz Chojecki (Truso Elbląg). Biscy miejsca na podium byli: Dawid Wyszkowski, Michał Miller i Krzysztof Woźniak.

Bardzo pochlebne recenzje zebrali organizatorzy, którzy przygotowali imprezę znakomicie. Mimo trudności finansowych zafundowali najlepszym medale, dyplomy, przeprowadzili turniej sprawnie. Ponieważ nie było protestów, zgrzytów, wszyscy wyjeżdżali zadowoleni. Potwierdził to trener kadry narodowej juniorek młodszych Adam Maj.

3 w4

Pod każdym względem turniej był bardzo udany – powiedział. Wszyscy przeżyliśmy dużo emocji, bo walki w tej grupie wiekowej charakteryzują się spontanicznością. Mało tu kalkulacji, natomiast mnóstwo ambicji. W moim notesie pojawiło się kilka nowych nazwisk. Ciesze się, że Olsztyn był organizatorem ważnej, prestiżowej imprezy, bo w tym regionie nie brakuje oddanych szkoleniowców i utalentowanych zawodników. Świadczą o tym wyniki. Życzę, by kolejne olsztynianki startowały w turniejach najwyższej rangi międzynarodowej.

Autor: Marek Dabkus

Tekst ukazał się w papierowym wydaniu WAMA-SPORT (październik 2002 r)

Elbląg Ełk Judo Olsztyn sport młodzieżowy

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x