Jak w starożytnej Sparcie – Nie ma miejsca dla mięczaków

To już  tradycja, że  na przystani kajakarzy przy ul. Jodłowej co roku odbywa się oficjalna inauguracja sezonu. Bez fanfar, przemówień, za to w bardzo kameralnym, sympatycznym gronie. Rodzice przyprowadzają na trening swoje pociechy, a w tym szczególnym dniu dodatkową atrakcją są domowe wypieki. Naprawdę pyszne. Starsza młodzież kończy właśnie trening na wodzie, młodsza pod okiem medalisty olimpijskiego Adama Seroczyńskiego przeprowadza suchą zaprawę na brzegu. Tak rosną nowe generacje Kayak Sport Club Olsztyn – klubie spadkobiercy tradycji OKS-u.

 

Spartańskie warunki nikogo z rodziców nie przerażają. Wręcz przeciwnie. Jest fachowa opieka, a trening w każdych okolicznościach (akurat w tym dniu rozpadał się śnieg z deszczem) nie zwalnia od zajęć. Tu nie ma miejsca dla maminsynków. Trzeba się podporządkować zasadom, bo tego wymagają sporty wodne.

W czasach profesjonalizacji sportu takie inicjatywy cenić trzeba szczególnie. Integracja środowiska, przekazywanie tradycji z pokolenia na pokolenie – to ogromne wartości, których nie da się przeliczyć na złotówki. Rodzice zdają sobie sprawę, że wychowanie przez sport daje znakomite efekty. Nie każdy zostanie mistrzem, ale wielu przyswoi sobie cechy, które kształtują osobowość.

Spotkanie jest okazją by  porozmawiać o planach na tegoroczny sezon, o zamierzeniach sportowych czołowych zawodników. Wszyscy trzymają kciuki za Denisa Ambroziaka, który walczyć będzie o olimpijski paszport. W tej chwili przebywa we Włoszech na zgrupowaniu kadry i trenuje z nowym partnerem Markiem Twardowskim, który jest ikoną polskiego kajakarstwa. To czyni bardziej realnym start w Londynie.

Inni czołowi zawodnicy sekcji kończą zgrupowanie i niebawem przystąpią do ostatniego etapu przygotowań. Walka o medale w najważniejszych imprezach rozpocznie się za kilka miesięcy. Ale formę wykuwać trzeba już dziś.

{gallery}sparta2{/gallery}

Myślami przy Denisie

Młodzi zawodnicy wierzą, że pójda w ślady Denisa Ambroziaka. Nasz najlepszy zawodnik ostro trenuje z Markiem Twardowskim. Przed nim najważniejszy cel – Igrzyska Olimpijskie w Londynie.

{gallery}deni2{/gallery}

 

Fot. Janusz Milewski

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x