Lidzbark Welski ma bohatera – To nie ciało, to serce wygrywa

Kiedyś bohater sienkiewiczowskiej Trylogii Pan Michał Wołodyjowski mawiał , komentując swą mizerną posturę – Jak się nie będą ciebie bali, to się będą z ciebie śmiali. Do Jacka Kamińskiego wicemistrza świata w maratonie w kanadyjkach to powiedzenie pasuje jak ulał. Jak przy wzroście 170 centymetrów dorównać prawdziwym, umięśnionym atletom? Trener Jacka – Tomasz Małkowski nie ma najmniejszych wątpliwości. On wygrywa nie ciałem lecz duchem. Serce u niego niezłomne, aż dziw bierze, że nie wyskoczy na zewnątrz…

Jedyny polski medalista zakończonych w hiszpańskiej miejscowości Bonyoles mistrzostw świata w maratonie to urodzony wojownik. Wsiadł do kanadyjki w piątej klasie szkoły podstawowej i tak już zostało. W kategorii juniorów młodszych i juniorów zdobywał medale krajowych imprezach, ale zazwyczaj w dwójce. Zresztą w Hiszpanii też.
A była szansa na zupełnie osobisty sukces. Jacek wystartował w wyścigu jedynek i szło mu doskonale. Oderwał się z Węgrem od stawki uczestników i gdy wydawało się, że ten duet dyktować będzie warunki maratonu, nasz zawodnik na pierwszej przenosce tak niefortunnie chwycił kajak, że ten uderzył w medalową część pomostu. Każdy inny dawno by się wycofał. Jacek popłynął dalej i na uszkodzonym sprzęcie zajął siódme miejsce.
Bardzo żałował pechowego przypadku, na szczęście była jeszcze okazja do rewanżu w dwójce i srebrny medal zrekompensował pierwsze niepowodzenie.

Jacek Kamiński ma predyspozycje przede wszystkim do wyścigów długodystansowych. Medal w Hiszpanii nie był wielką niespodziankę. W tym roku w Pucharze Świata w Brandenburgu zajął drugie miejsce, a więc już wtedy udowodnił, że jest w czołówce. W imprezach krajowych i międzynarodowych reprezentuje swój macierzysty klub Wel Bis Lidzbark Welski., na co dzień jest uczniem Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Czechowicach-Dziedzicach, Letnie miesiące spędza jednak w rodzinnym mieście, gdzie czuje się najlepiej.
Rozpoczął nowy rok szkolny, w maju czeka go matura.

– Jest jeszcze kilka miesięcy – mówi trener Tomasz Małkowski, ale coraz trudniej odpędzić myśli – co dalej z Jackiem i innymi naszymi maturzystami. Zapewne studia, ale gdzie? W naszym regionie dorośli sportowcy nie mają łatwego życia. Wprawdzie Urząd Marszałkowski przyznaje stypendia najlepszym zawodnikom, ale można to traktować jako część miesięcznego wynagrodzenia. Od uczelni olsztyńskich nie można wiele oczekiwać, pod tym względem na głowę bije nas Gorzów, gdzie zaprasza się najlepszych sportowców oferując im akademik za darmo plus wysokie stypendium. I wielu kajakarzy z tego korzysta To bardzo ciężki sport, wymagający morderczego czasami treningu.
Na razie jednak Jacek pływa na nasze konto i bardzo się z tego cieszymy. A medal mistrzostw świata? Cóż, będzie piękna kartą w historii naszego klubu i miasteczka.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x