WAMA-SPORT Historia – Wacław Sklinsmont: Ich wiara największa nagrodą

Fot. wydawnictwo 50 lat KS Budowlani Olsztyn (ilustracja)

W Warszawie ogłoszono wyniki plebiscytu „Honorowa Trybuna Trenerów-Wychowawców” organizowanego już po raz ósmy przez ZG ZSMP przy współudziale GKKFiS, PKOl. i redakcji Sztandaru Młodych. Konkurs ma charakter ogólnopolski. W eliminacjach zgłoszono 1721 kandydatów, do finału krajowego awansowało dwudziestu, z czego wybrano dziesiątkę laureatów z 1980 roku. W niej znalazł się dr Wacław Sklinsmont – trener sekcji kajakowej Budowlanych Olsztyn.

Celem plebiscytu było nie tylko nagrodzenie trenerów za ich osiągnięcia czysto sportowe lecz za pracę nad kształtowaniem osobowości młodych zawodników, aby wyrośli z nich także ludzie w pełni przydatni społeczeństwu.

Nie wiem czy Wacław Sklinsmont jest postacią znana sympatykom sportu na Warmii i Mazurach. W kajakarstwie trenerzy i zawodnicy pracują w dość kameralnych warunkach. Nie mają aż tak wielu kibiców, trudno im się równać popularnością z piłkarzami i siatkarzami. Warto więc chyba przybliżyć sylwetkę laureata. Rozpoczynał karierę jako zawodnik w olsztyńskim LPŻ. W 1955 roku po rozwiązaniu macierzystej sekcji przeszedł do Olsztyńskiego Klubu Sportów Wodnych (później OKS-OZOS Stomil Olsztyn), któremu był wierny do końca kariery sportowej. Odniósł kilka sukcesów, choć nie były to osiągnięcia najwyższej miary. W 1968 roku zdobył brązowy medal na kanadyjkach w mistrzostwach kraju, rok później został mistrzem Polski CRZZ. Niemal od początku swej przygody ze sportem godził jego uprawianie z innymi dziedzinami. Będąc czynnym zawodnikiem skończył kurs instruktorski. Kontynuując starty rozpoczął pracę szkoleniową z młodym narybkiem olsztyńskich kanadyjkarzy. Startował, szkolił i studiował. Jak na to wszystko znalazł czas – trudno dociec. Ci, którzy go znają mówią, że ceni każda minutę, potrafi ją wykorzystać maksymalnie.

W latach sześćdziesiątych kanadyjki nie były w Polsce konkurencją zbyt popularną. Brakowało wybitnych zawodników, piętrzyły się problemy sprzętowe. Młodzież wcale nie garnęła się do kajakarstwa, a tych, którzy przyszli na przystań trzeba było naprawdę zarazić tą pasją. I Sklinsmont to potrafił. Był jednym z tych, którzy stworzyli podwaliny tej dyscypliny sportu w naszym województwie. W 1962 roku do Olsztyna przybył znakomity szkoleniowiec NRD Schiller wraz z grupą swych podopiecznych. Rano Wacław Sklinsmont trenował z zawodnikami niemieckimi, podpatrywał ich każde pociągnięcie wiosłem. Po południu nabyte umiejętności przekazywał swoim wychowankom. Efekty pracy przyszły nadspodziewanie szybko. W roku 1964 jeden z pierwszych podopiecznych Sklinsmonta Jan Bazydło sięgnął po tytuł mistrza Polski. Gablota klubowa wypełniała się medalami i pucharami. Grupa kanadyjkarzy poszerzała się. Sklinsmont coraz mniej czasu poświęcał na własny trening, zajął się przede wszystkim szkoleniem zawodników. W początkach lat siedemdziesiątych powstała w Stomilu znakomita grupa kanadyjkarzy, nie mająca sobie równych w kraju. Dunajski, Gronowicz, Gąska, Jancewicz to tylko parę nazwisk, które zapisały się w historii polskiego kajakarstwa. Olsztyński ośrodek był uznawany za najsilniejszy w kraju. Przyjeżdżali tu zawodnicy innych klubów by pod okiem Sklinsmonta wraz z grupą olsztyniaków przygotowywać się do najważniejszych regat w sezonie.

Wprawdzie sukces jest zjawiskiem pozytywnym – mówi laureat, ale pociąga za sobą często negatywne skutki. Tak stało się niestety z grupą kanadyjkarzy Stomilu. Coraz większa rolę zaczął odgrywać pieniądz. Trener, który zawsze w swej karierze sportowej był amatorem z krwi i kości uważał, że należy odejść. On chciał być po prostu szkoleniowców, a nie menadżerem.

Rozbrat z kajakami nie trwał jednak długo. W 1976 roku Sklinsmont obronił pracę doktorską, a w dwa miesiące później rozpoczął zajęcia treningowe w olsztyńskim klubie Budowlani. Mimo wielu obowiązków (zajęcia dydaktyczne na uczelni kortowskiej i przygotowania do habilitacji) wziął się ostro do roboty. W klubie przyjęto go bardzo ciepło. Cieszył się, że zastał zdrową atmosferę i amatorstwo w dobrym tego słowa znaczeniu. To było najważniejsze, bo jak mi się przyznał pieniądze mogą stać się największym wrogiem sportowców.

W Budowlanych rozpoczynał od zera. Brakowało przede wszystkim sprzętu. Udało mu się sprowadzić używane łodzie. Rozpoczął pracę nie tylko tą specjalistyczną, ale również wychowawczą. Podstawowym warunkiem naboru do sekcji były i są nie tylko warunki fizyczne, ile przede wszystkim chęci. Zadaniem trenera jest doprowadzenie zawodnika do zwycięstwa nie tylko na arenie sportowej, ale w również w życiu. Dlatego Sklinsmont tak wielka wagę przywiązuje do kształtowania charakteru młodych ludzi. Przebywa z nimi na wodzie podczas treningu, ale interesuje się też ich sprawami życiowymi, ich nauką, pracą.

Oni mi zaufali, a ja przecież nie mogę ich zawieść. Czteroletnia praca z młodzieżą Budowlanych przyniosła już konkretne efekty. Andrzej Kamiński, jeden z pierwszych wychowanków klubu, jest dwukrotnym mistrzem Polski juniorów CRZZ, duże nadzieje rokuje Andrzej Sołoducha i grupa innych utalentowanych zawodników.

Sklinsmont cieszy się dużym autorytetem u swoich wychowanków, także trenerów centrali. Dunajski mimo że startuje w barwach Stomilu nadal znajduje się pod jego bezpośrednia opieką. Gdy spytałem laureata o jego życzenia powiedział:

Kajakarzom życzy się połamania wioseł, ale tak naprawdę marzę o tym, aby spełniły się marzenia tych chłopców, których teraz prowadzę. To wyróżnienie, które mnie spotkało jest przecież ich zasługą. Oni uwierzyli we mnie, a ich wiara w to co robię. jest dla mnie największa nagrodą.

Marek Dabkus

Tekst ukazał się w Gazecie Olsztyńskiej 10 lutego 1981 roku. Pochodzi ze zbiorów archiwalnych res. Janusza Poryckiego

Budowlani Olsztyn historia Kajakarstwo oks olsztyn Olsztyn sport młodzieżowy

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x