Olsztyńska Grupa w rozjazdach – Niemcy, MON i…Ruda Śląska

Pierwszy sezon startów Olsztyńskiej Grupy Kolarskiej złożonej z Orlików jest bardzo trudny pod każdym względem. Niewielkie doświadczenie zawodników, napięty kalendarz i skromny budżet sprawiają, że o zwycięstwa nie jest łatwo. Cieszymy się na razie z każdej udanej akcji, lub miejsca w czołówce wyścigów. Nasi reprezentanci imponują ambicją, są waleczni, czasami jednak brakuje umiejętności podjęcia właściwej decyzji – kiedy zaatakować, jak zaoszczędzić siły na finisz.

Ostatnio olsztynianie brali udział w kilku prestiżowych imprezach. Największa grupa zawodników startowała w dwóch wyścigach w Niemczech. Były to klasyki dość popularne u naszych zachodnich sąsiadów, zaś nietypowe dla nas. Rundy dłuższe niż w kryteriach ulicznych, ale wymagające ze względu na bardzo mocne tempo i to przez całą trasę, a niej na jej ostatnim odcinku. Obsada imprez mocna, startowało bowiem zaplecze znanych profesjonalnych teamów, kolarze mający za sobą sporo występów w wyścigach o najwyższym rankingu.

W obu reprezentanci OGK „załapali się do akcji, które okazały się decydujące.Bartosz Grochowski zabrał się do 22-osobowej ucieczki, która przyjechała na metę z przewagą na peletonem, olsztynianin był jednak ostatni czyli 22. Niestety nie usłyszał komunikatu, że jest to ostatnia runda i nie był przygotowany do finiszu. Oczywiście trudno to usprawiedliwiać, ale wysiłek poszedł na marne.
W drugim klasyku aktywny był z kolei Grzegorz Czetyrko, który też uczestniczył w akcji ofensywnej, ale w końcówce nie wytrzymał ostrego tempa i „wylądował” na 25 miejscu. Wyniki może nie imponujące, ale ciekawe doświadczenie, z którego trzeba wyciągnąć w wnioski na przyszłość. Kwestia znajomości języka, koncentracja, to nieodzowne elementy oprócz zwyczajnego przygotowania fizycznego. W takich wyścigach startuje mnie mniej niż 150 kolarzy, w tym co najmniej połowa z niezłą wizytówka sportową.

Radosław Syrojć który regularnie w tym sezonie występuje w reprezentacji Polski Orlików uczestniczył w mazowieckiem wyścigu MON, gdzie zajął 15 miejsce w klasyfikacji generalnej i 6 w rywalizacji młodzieżowców. Imprezę wygrał Bartłomiej Matysiak (CCC Polast) przed Mateuszem Taciakiem (Mróz Active Jet) i Adrianem Honkiszem (kadra Polski).
Zaraz potem Radek przeniósł się na południe, gdzie zorganizowano najwyżej płatny wyścig w kraju. W Rudzie Śląskiej zjawiła się więc spora grupa utytułowanych zawodników, których przyciągnęła pula finansowa 30 tysięcy złotych w tym 10 tys. dla zwycięzcy. Rywalizację na dystansie 60 km (runda 2,5 km) zdominowali kolarze grupy CCC Polsat i Mostostalu Puławy. W szóstce znaleźli się tylko reprezentanci tych teamów. Wygrał Tomasz Smoleń (CCC Polsat) przed Radosławem Radoszem (Mostostal Puławy) i Tomaszem Kiendysiem (CCC Polsat). Radek Syrojć był osiemnasty w klasyfikacji ogólnej i siódmy w Orlikach.

W ten weekend olsztyńscy kolarze startują w Kielcach w Krajowych Igrzyskach LZS. W piątek jazda indywidualna na czas. Wyniki naszych zawodników podamy w zakładce „Krajowe Igrzyska LZS”.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x