Gimnazjum Akademickie mistrzem Olsztyna – Owładnięci pasją

Tegorocznym mistrzem Olsztyna w rozgrywkach szkolnych zostali koszykarze Gimnazjum Akademickiego. Biorąc pod uwagę historię rywalizacji – to spore zaskoczenie. Panuje opinia, że to niewielka szkoła, w dużej mierze elitarna, w której wychowanie fizyczne jest raczej obowiązkiem, a nie pasją. Okazuje się, że w każdym środowisku jest miejsce dla „naukowców” i sportowców, także tych, którzy potrafią pogodzić różne dziedziny.

 

Tomasz Małek, nauczyciel w Gimnazjum Akademickim jest informatykiem, a basket stał się w pewnym momencie jego życia –  odskocznią. Regularnie uczestniczył w rozgrywkach akademickich, Olsztyńskiej Lidze Koszykówki Amatorskiej aż wreszcie wpadł na pomysł by stworzyć szkolną drużynę.

– Nie było to łatwe – mówi Pan Tomasz. W innych szkołach jest możliwość dużego wyboru, bowiem w jednym roczniku jest wielu potencjalnych koszykarzy, niektórzy należą do klubów sportowych Olsztyna, gdzie mają okazję do systematycznego treningu. Au nas? Dwie równoległe, kilkunastoosobowe klasy z uczniami o naukowym lub artystycznym zacięciu. Zdarzają się oczywiście i talenty sportowe, ale raczej hołdujące dyscyplinom indywidualnym. I jak w takich okolicznościach stworzyć zespół? Udało się. Zostałem wychowawcą klasy pierwszej i doszedłem do wniosku, że przez trzy lata wspólnej pracy (tyle trwa edukacja w gimnazjum) możemy coś osiągnąć.

Najlepszą okazją do tworzenia zespołu były lekcje wychowania fizycznego, ale oczywiście to tylko namiastka. Gdy chłopcy wciągnęli się w „wir treningów”, a drużyna stała się prawdziwym teamem, wykorzystywaliśmy każdą okazję do wspólnych spotkań podczas weekendów, ferii, wakacji. Plan budowania zespołu określiłem na trzy lata, teraz przyszedł czas na efekty.  Na razie idzie nam doskonale. Zdobyliśmy mistrzostwo Olsztyna, wygraliśmy w Olsztynku turniej rejonowy, a w tym tygodniu czeka nas kolejne wyzwanie. Jedziemy do Kętrzyna na eliminacje regionalne. Jeśli nam się powiedzie – zagramy w mistrzostwach województwa.

– Jak widzę apetyt rośnie w miarę jedzenia. Coraz większe aspiracje wymagają dodatkowych treningów. Jak sobie z tym radzicie?

– Nadal wykorzystujemy każdą lekcję W-F, natomiast mamy kłopoty z dodatkowymi treningami. W szkole trudno nam znaleźć takie godziny na sali, które by naszej drużynie odpowiadały, przecież młodzież musi się uczyć i to jest priorytet. Dlatego dzięki uprzejmości Studium Wychowania Fizycznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego korzystamy w weekendy z sali przy ul. Żołnierskiej. Uważam jednak, że to za mało, że w tym ostatnim roku, kiedy zbieramy owoce naszej pracy, trzeba jeszcze ,mocniej skupić się na detalach gry, by nie zmarnować szansy. Okazji do rewanżu już nie będzie.

– To znaczy, że zespół przestanie istnieć i nie będzie kontynuacji?

– Na to wygląda. Chłopcy kończą edukację w Gimnazjum Akademickim, być może część przejdzie do sąsiedniego Liceum, ale każdy ma swoje plany życiowe. Niektórzy „przymierzają” się do tradycyjnych dużych liceów, w każdym razie kończy się pewien etap. Będąc  wychowawcą miałem okazję przekazać im tajniki koszykówki. Przeżywamy wspaniałą przygodę. Jeśli zostanie w nich pasja do uprawiania sportu, a mam taka nadzieję, nic nie stoi na przeszkodzie by kontynuowali grę czy w nowych szkołach, czy w zespołach klubowych. Są też turnieje w streetballu, w których już uczestniczą, widać, że koszykówka w ich życiu stała się czymś ważnym. O tym myślałem dwa lata temu, kiedy spotkaliśmy się na pierwszym treningu.

– We wrześniu przyszłego roku znów w Gimnazjum Akademickim pojawią się nowi pierwszoklasiści. Nie kusi Pana  po tegorocznych sukcesach, znów stworzyć nowy team?

– To wprawdzie odległy czas, ale raczej nie podejmę już się takiego wyzwania. Z obecną drużyną przeżywamy wspólnie wiele wspaniałych momentów, jednak pochłania to cały mój wolny czas w weekendy, ferie, wakacje. Cierpi na tym rodzina, jej też się coś ode mnie należy. Na razie cieszmy się tym co jest.

Rozmawiał: Marek Dabkus

Mistrzowie Olsztyna Gimnazjów

Paweł Piątkowski nr 4

Maciej Bendyk nr 5

Szymon Trzciński nr 6

Piotr Storożenko nr 7

Aleksander Winkel nr 9

Bartek Idziński nr 10

Jakub Daliga nr 12

Tomasz Kołakowski nr 13

Hubert Kucharzewski nr 14

Trener: Tomasz Małek

 Statuetkę dla najlepszego gracza otrzymał Tomasz Kołakowski.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x