Sto lat Panie Kazimierzu ! – Filozofia Długodystansowca

W Miejskim Ośrodku Kultury w Olsztynie (ul. Dąbrowszczaków 3, Kamienica Naujacka) odbył się w czwartek ( 5 maja) benefis Kazimierza Podolaka, wybitnego polskiego lekkoatlety. W tym roku znakomity przed laty długodystansowiec, a obecnie szanowany trener obchodzi 50-lecie pracy sportowo- szkoleniowej. Były miłe wspomnienia ze sportowej kariery, przeplatane humorystycznymi anegdotami, było też moc serdecznych podziękowań i życzeń dobrej formy, by Pan Kazimierz wychował kolejne generacje młodych zawodników.

 

 Inicjatorem spotkania był Leszek Dublaszewski, który zrealizował już kilka podobnych pomysłów, a jego propozycję, oprócz bohatera dnia, przyjął Miejski Ośrodek Kultury, udostępniając pomieszczenia i oferując pomoc w realizacji programu.

Olsztyńska lekka atletyka cieszy się nadal wielka estymą, jej bohaterowie sprzed lat są znani i szanowani. Dlatego sala była wypełniona do ostatniego miejsca, a w benefisie udział wzięli m.in. Anna Wasilewska – członek Zarządu Województwa, Alicja Rutecka – dyrektor Departamentu Sportu Urzędu Marszałkowskiego oraz prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz – w przeszłości lekkoatleta. Było też grono oddanych przyjaciół z bieżni, a także kolegów – trenerów z innych dyscyplin, którzy tworzyli potęgę sportu na Warmii i Mazurach.

Benefis przebiegał w luźnej konwencji, całość prowadził Roman Koziński, który współpracował z Panem Kazimierzem w Gwardii Olsztyn w czasach jej świetności.

Kazimierz Podolak rozpoczął karierę sportową na Wybrzeżu w klubie Doker Gdynia, okres służby wojskowej odbył w Lotniku Warszawa, potem wrócił nad morze i startował w barwach Wybrzeża Gdańsk. Po rozwiązaniu sekcji lekkoatletycznej w tym klubie stanął przed dylematem: wrócić doWarszawy, czy przyjechać do Olsztyna. Wybrał stolicę Warmii i Mazur, bo tu bardzo lubił startować, a piękne okolice pozwalały na swobodny trening. Już wtedy Pan Kazimierz wiązał swa przyszłość z pracą szkoleniową.

Należał do najwybitniejszych długodystansowców polskich, w okresie, kiedy biało-czerwoni stanowili prawdziwą potęgę. Stał się etatowym reprezentantem kraju w tak prestiżowych wówczas spotkaniach międzypaństwowych. Wygrywał, bił rekordy, jeden z nich przetrwał do dziś. Wprawdzie na nietypowym dystansie 25 km, ale jest zapisany i na razie nie poprawiony.

Czternaście razy stawał na podium Mistrzostw Polski (na różnych dystansach), w tym czterokrotnie odbierał złote medale.

Piękna kariera zdyskontowana równie owocną pracą trenerską. Kazimierz Podolak zawsze lubił wyzwania, stąd m. in. ciekawy okres dyrektorowania w Szkole Podstawowej w Nowej Wsi. W środowisku nauczycielskim też chciał zaszczepić miłość do sportu, stąd jego inicjatywa rozgrywania biegu w Dniu Święta Edukacji.

Pracę szkoleniową łączył w pewnym okresie z funkcją prezesa Warmińsko-Mazurskiego Związku Lekkiej Atletyki, ale sam wielokrotnie twierdził, że woli przebywać z młodzieżą, swoimi wychowankami.

Pasja sportowa przeniosła się na życie rodzinne. Żona Irena też była lekkoatletką, w ślady ojca poszli dwaj synowie.

Wspaniała sylwetka herosa bieżni, zazwyczaj dużo niższego od konkurentów, za to wielkiego duchem. To serce zostawiał w każdym biegu.

Życzymy sto lat Panie Kazimierzu!

 

PS Przy okazji benefisu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz wręczył Kazmierzowi Podolakowi medal świętego Jakuba, przyznawany szczególnie zasłużonym mieszkańcom stolicy Warmii i Mazur.

{vsig}naijak{/vsig}

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x