Elwo Etna bezlitosna dla rywalek – Żeby nikt nie miał wątpliwości…

Po kolejne zwycięstwo udały się w niedzielę do Gniezna piłkarki Elwo Etna. Mecz z Medanem nie miał już większego  znaczenia dla elbląskiej drużyny, która już wcześniej zapewniła sobie pierwsze miejsce w tabeli grupy północnej. Zespół gnieźnieński aby myśleć o udziale w półfinałach Mistrzostw Polski musiał ten mecz co najmniej zremisować. Elblążanki rozwiały marzenia futbolistek Medanu. Potraktowały ostatni mecz w grupie bardzo poważnie i bez zabawy w kalkulacje odniosły efektowny sukces 7:2, pieczętując tym samym awans do półfinałów Mistrzostw Polski.

 

Medan Gniezno – Elwo Etna Gniezno 2:7 (1:2)

0:1    7min. Michalec /ELWO ETNA/

1:1  17min. Kaczmarczyk /Medan/

1:2  19min. Rogacka /ELWO ETNA/

1:3  21min. Kopka /ELWO ETNA/

1:4  27min. Kopka /ELWO ETNA/

1:5  33min. Rogacka /ELWO ETNA/

2:5  36min. Marcinkowska /Medan/

2:6  36min. Kopka /ELWO ETNA/

2:7  40min. Rucińska /ELWO ETNA/

ELWO ETNA: Małgorzata Gawryołek, Anna Rogacka, Pamela Michalec, Marlena Zaleszczenko, Natalia Miszke, Agnieszka Kopka, Marta Stasiulewicz, Aleksandra Rucińska, Karolina Orłowska, menager Zbigniew Urbaniak, kierownik Izabela Betcher.

Elblążanki pojawiły się w Gnieźnie bez Doroty Proch i Magdaleny Szpery, które brały w tym czasie udział w zgrupowaniach kadry wojewódzkiej. Izabela Betcher natomiast zadebiutowała w roli kierownika drużyny, ze względu na nie wyleczoną jeszcze kontuzję kolana.

Gdy wybiła 17 na hali były: oba zespoły, publiczność, lecz nie wiedzieć czemu nie było … arbitrów .  Sprowadzono więc w trybie awaryjnym  sędziów miejscowych,  aby z ponad godzinnym opóźnieniem rozpocząć spotkanie. Całe to zamieszanie z uśmiechem na ustach przyjęły nasze zawodniczki, które jeszcze przed wyjazdem na mecz twierdziły że po punkty do Gniezna jadą jak po swoje. Mądrze ustawione, wykorzystując  całą powierzchnię boiska obserwowały dość nieporadnie biegające za piłką przeciwniczki.  W siódmej minucie po kolejnym przechwycie piłki w środkowej strefie boiska elbląskie piłkarki przeprowadziły zabójczą kontrę, zakończoną strzałem w samo okienko 16-letniej Pameli Michalec. Zawodniczki Medanu , zapewne najbardziej szarpiący za koszulki zespół  ligi, bały się chyba podobnego lania jak w 1 kolejce  (7:1), więc próbowały  umiejętnymi faulami wybić z rytmu, zdecydowanie lepiej wyszkolone technicznie piłkarki z Elbląga.

Nasze zawodniczki, całkiem niepotrzebnie, zaczęły odpłacać  gospodyniom pięknym za nadobne  i  w 17 minucie sędzia w kolejnej sytuacji stykowej odgwizdał  6 już faul na korzyść zespołu ze swojego miasta. Do przedłużonego rzutu karnego podeszła piłkarka Medanu i … trafiła piłką w słupek. Radość elblążanek nie trwała zbyt długo, ponieważ  ku zdumieniu nawet samej wykonawczyni  sędzia zarządził powtórkę.  Ponowne uderzenie było już celniejsze i remis 1:1 stał się faktem.  Piłkarki ELWO ETNA potrzebowały zaledwie 2 minut aby jeszcze przed przerwą wyjść na prowadzenie po kolejnej kontrze i celnym strzale Anny Rogackiej.

W przerwie menager elbląskiego zespołu skupił się na ostudzeniu niepotrzebnie rozgrzanych  głów swoich zawodniczek, co przyniosło efekt już w 45 sekundzie drugiej odsłony. Do prostopadłego podania idealnie wystartowała  Agnieszki Kopka i silnym strzałem ze szpica nie dała szans gnieźnieńskiej bramkarce. Po kolejnych sześciu minutach Agnieszka umieściła piłkę w bramce przeciwniczek po raz drugi po składnej akcji całego zespołu. W 13 minucie drugiej połowy Rogacka bezbłędnie wykonała przedłużony rzut karny i na tablicy wyników widniało już 1:5. Trzy minuty później gospodyniom udało się w końcu pokonać broniącą  jak zwykle, niemal  bezbłędnie Małgorzatę Gawryołek  i przewaga elblążanek zmalała do trzech bramek.  Jak się po kilkudziesięciu sekundach okazało tylko na chwilę. Ponownie przypomniała o sobie Kopka, która najpierw przelobowała rywalkę, a następnie  strzałem nie do obrony po raz trzeci wpisała się na listę strzelczyń. W ostatniej minucie spotkania bramkę zdobyła jeszcze, wyróżniająca się w niedzielę kolejna 16-latka, Aleksandra Rucińska i rozgromienie Gnieźnianek stało się faktem.

Menager ELWO ETNA

– Cały zespół zasłużył na słowa uznania. To co założyliśmy jeszcze przed meczem, zostało w dużej mierze zrealizowane. Myślę że swoją postawą w Gnieźnie udowodniliśmy że na chwilę obecną jesteśmy zdecydowanie najsilniejszą kobiecą drużyną  futsalową w północnej części kraju. Jedyna w historii pojedynków z Medanem porażka jaką ponieśliśmy w ubiegłym roku (1:3) to już przeszłość. Forma zespołu stale wzrasta i wieżę że jej apogeum nastąpi w meczach, które będą rozgrywane w marcu.

Partnerzy zespołu: Urząd Miejski w Elblągu, DRE, R-GOL, Fantazja, Dana, MOS, Szkoła Podstawowa nr 8, Gimnazjum nr 1.

{gallery}etna31{/gallery}

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x