Kolejny remis Constractu w premierze II rundy – Czy to tylko pech?

W pierwszym spotkaniu rewanżowej rundy rozgrywek I ligi futsalu (grupa północna) Constract Lubawa zremisował na wyjeździe z zespołem Unisław Team 3:3. Ogromny niedosyt, tym bardziej, że rywale zdobyli bramkę na dwie sekundy przed zakończeniem spotkania. Lubawianie zwłaszcza w drugiej części mieli spora przewagę i znów nie potrafili tego wykorzystać.

UNISŁAW TEAM PBDI – KS CONSTRACT LUBAWA 3:3

Bramki: dla Unisłwia: Krystian Belzyt, Rafał Szatkowski, Mateusz Komur, dla Constractu: Piotr Karbowski , Jarodsła Szulc, Miłosz Jarzembowski                                                

Widzów: 50

Po pięciotygodniowej przerwie, KS CONSTRACT wznowił rozgrywki pierwszej ligi. Pierwszym przeciwnikiem lubawian w rundzie rewanżowej był UNISŁAW TEAM PBDI. Jak wszyscy pamiętamy w spotkaniu we własnej hali konstruktorzy zanotowali remis 1:1 i liczyli, że tym razem zgarną całą pulę.

Na spotkanie do UNISŁAWIA lubawianie pojechali bez żadnego z dwójki podstawowych bramkarzy i dzięki temu swój debiut w meczu pierwszej ligi mógł zaliczyć MATEUSZ LEWALSKI. Po raz pierwszy wystąpił też RADOSŁAW WOLSKI.

Spotkanie rozpoczęło się dość nerwowo, bo już w akcji otwarcia LEWALSKI odbił groźny strzał z dystansu, a w kolejnej faulowany był zawodnikUnisławia. Dobrze rozegrany rzut wolny przyniósł gospodarzom prowadzenie.

Szybko stracona bramka zmotywowała miejscowych do dobrej i uważnej gry. Graczom CONSTRACT-u, niepowodzenie nieco podcięło skrzydła. Dobrze ustawieni zawodnicy z UNISLAWIA ograniczali się tylko do gry z kontry. Kilka z nich było naprawdę groźnych, ale 16-letni bramkarz KS CONSTRACTU interweniował z powodzeniem.

Wraz z upływającym czasem przewaga lubawian wzrastała. Za sprawą kilku indywidulanych akcji PIOTRA KARBOWSKIEGO, gospodarze zaliczyli już pięć fauli. Każde kolejne przewinienie przedłużonym rzutem karnym, jednak gospodarze wystrzegali się tego jak ognia, utrzymując taki stan przez ostatnie osiem minut pierwszej połowy. Ta zakończyła się rezultatem 1:0 dla gospodarzy.

Druga część rozpoczęła się z dużym animuszem, jednak to LEWALSKI dwukrotnie musiał ratować swój zespół. Po pierwszych wyrównanych minutach KS CONSTRACT zdobywał coraz większą przewagę. Karbowski spróbował kolejnej indywidualnej akcji, minął trzech obrońców i płaskim strzałem od słupka wyrównał wynik spotkania.

Niestety, za chwilę po sporym zamieszaniu pod bramką LEWALSKIEGO najwięcej zimnej krwi zachował zawodnik gospodarzy, odzyskując prowadzenie dla swojego zespołu. Od tego momentu graczom CONSTRACT-u znowu grało się bardzo ciężko. Mimo kolejnych akcji i prób kolejno: KARBOWSKIEGO, LIPOWSKIEGO, SASSA i MODRZEWSKIEGO wynik nie zmieniał się. A była ku temu okazja, kiedy po zagraniu ręką i czerwonej kartce RAFAŁA SZATKOWSKIEGO, DAWID MEDERSKI stanął przed szansą z linii 6 metrów. Jednak znakomicie dysponowany WOJCIECHOWSKI odczytał zamiary strzelca i pewnie złapał piłkę. Lubawianie kontynuowali grę w przewadze, strzał MIŁOSZA JARZEMBOWSKIEGO obronił WOJCIECHOWSKI , ale już w następnej akcji JAROSŁAW SZULC nie dał mu szans na interwencję.

Kolejny remis w tym spotkaniu sprawił, że końcówka zapowiadała się bardzo emocjonująco. Przewaga zdecydowanie należała do KS CONSTRACT, jednak jak to z naszą drużyną często bywa najpierw strzał OSOWSKIEGO instynktownie obronił WOJCIECHOWSKI, a chwilę później po świetnie rozegranym rzucie wolnym MEDERSKI trafił w poprzeczkę.

Ostatnia minuta spotkania przyniosła jednak największe emocje. Szósty faul popełnili gospodarze. Do piłki ustawionej na linii 10 metra podszedł MIŁOSZ JARZEMBOWSKI oddał bardzo silny strzał, po którym piłka odbijając się jeszcze od słupka zatrzepotała w bramce. Wynik 2:3, a bohaterem MIŁOSZ JARZEMBOWSKI.
Nic bardziej mylnego – po serii fatalnych błędów na dwie sekundy przed końcem MATEUSZ KOMUR skradł „show” JARZEMBOWSKIEMU i doprowadził do remisu.

Inauguracja rudny rewanżowej za nami. Spotkanie w Unisławiu do znudzenia przypominało mecze rozgrywane w pierwszej rundzie. Ospała i zbyt wyrafinowana pierwsza połowa i heroiczny pościg w drugiej odsłonie . To w pełni definiuje przebieg większości spotkań tego sezonu. Z pewnością cieszy fakt, iż zespół potrafi się podnieść. Jednak to spotkanie zdecydowanie należało wygrać.

Wyniki

Kolejka 10

Unisław Team Unisław 3-3 Constract Lubawa 3:3

Malwee Łódź 2-6 FC Toruń 2:6

Słoneczny Stok Białystok 2-1 Elhurt Helios Białystok 2:1

KS Gniezno 3-2 AZS UW Warszawa 3:2

Unikat Osiek – Vamos Gdańsk 18 stycznia

Tabela

1. FC Toruń 10 28 51-13

2. KS Gniezno 10 24 41-24

3. Słoneczny Stok Białystok 10 17 32-27

4. Vamos Gdańsk 9 17 34-23

5. Constract Lubawa 10 12 21-27

6. Elhurt Helios Białystok 10 12 15-24

7. AZS UW Warszawa 10 10 36-33

8. Unisław Team Unisław 10 7 25-38

9. Unikat Osiek 9 6 23-36

10. Malwee Łódź 10 3 21-54

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Constract Lubawa futsal lubawa

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x