Magiczne słowo Warmia – Przyjaźń z boiska przetrwała lata…

W połowie lat 80-tych tworzyli najmocniejszy team juniorski w województwie, a i potrafili „zamieszać” w klasie międzywojewódzkiej, choć w lidze nie brakowało takich firm jak Jagiellonia, Legia czy Polonia Warszawa. Ówcześni piłkarze Warmii Olsztyn mieli na pewno „papiery” na grę, ale jak to bywa w życiu nie wszyscy kontynuowali karierę na wysokim poziomie sportowym. Młodzieżowe sukcesy stworzyły jednak więź, której najważniejszym spoiwem był ich trener Mieczysław Bania.

 Za jego sprawą co kilka lat juniorzy Warmii z lat 80-tych spotykają się na boisku, by tak jak kiedyś zagrać ze sobą, a potem w towarzyskich pogawędkach wrócić do tamtych czasów. W sobotnie popołudnie zagrali taki mecz w Kortowie. Z jednej strony: żółto – niebiescy – młodsi z Cezarym Bacą, Januszem Prucheńskim (oni później wprowadzali Stomil do ekstraklasy), Andrzejem Kłosowskim czy Ireneuszem Sobieskim, z drugiej „pasy” – trochę starsi z Michałem Miśkiewiczem, Dariuszem Kordowickim, Andrzejem Mościbrockim i Jerzym Uminowiczem.

Punktualnie o g. 16 sędziowie: Szymon Czyżewski i Andrzej Kujawa dali sygnał do gry. Rozpoczął się mecz wspomnień. Panowie starsi o te kilkanaście kilogramów (niektórzy trzymają linię do dziś) ruszyli do boju. Z jeszcze większym zapałem niż kiedyś. Nie brakowało pięknych, koronkowych akcji, soczystych strzałów, parad bramkarzy, a przy tym miłych gestów i uśmiechów.

Dramaturgia meczu tez godna była widowiska. „Pasy” prowadziły już 3:0, po czym „młodzież głównie za sprawa Cezarego Bacy strzeliła cztery bramki z rzędu, ale finisz „starych” okazał się zabójczy i zwycięski – 5:4.

Mimo dużego tempa wszyscy wytrzymali mecz kondycyjnie. Wprawdzie doktor Piotr Kulpaka musiał kilka razy interweniować, ale to przecież normalka w spotkaniu piłkarskim. Jak przyznał, sam się nie spodziewał, że zawodnicy są w tak dobrej kondycji.

Na zakończenie uczestnicy zafundowali sobie serie rzutów karnych, ot tak, żeby jeszcze na chwilę podtrzymać emocje.

Co w takich meczach jest najważniejsze? Myślę, że sama idea i chęć spotkania się po latach. To świadczy, że przyjaźń sportowa może przetrwać dekady. I jest przekazywana z pokolenia na pokolenie. Na trybunach i wokół boiska nie brakowało żon, dzieci, nawet wnuków, także starych wypróbowanych kibiców. Wszystkich łączy do dziś magiczne słowo „Warmia”

Składy zespołów:

Pasy: Michał Miśkiewicz, Dariusz Kordowicki, Robert Tomczak, Tomasz Kułakowski, Piotr Antos, Piotr Szcześniak, Jarosław Sudnikiewicz, Andrzej Pietras, Andrzej Mościbrocki, Jerzy Uminowicz, Krzysztof Jabłoński, Edward Kowalski, Piotr Zelaskowski.

Żółto-niebiescy: Arkadiusz Gołębiewski, Marek Muraszko, Janusz Prucheński, Cezary Baca, Piotr Gotowiec, Andrzej Kłosowski, Ireneusz Sobieski, Krzysztof Wazia, Adam Dziadko, Sławomir Opaliński, Adam Bugajski Patryk Warykasz

Trener: Mieczysław Bania

Bramki: dla Pasów: Jerzy Uminowicz – 2, Tomasz Kułakowski, Patryk Warykasz (samobójcza), Piotr Szcześniak

Bramki dla żółto-niebieskich: Cezary Baca3 i Patryk Warykasz.

{vsig}warmia/kortowo{/vsig}

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x