Remis i porażka w Legionowie – W futbolu liczą się bramki

Po bardzo dobrym występie przed tygodniem naszych młodszych reprezentacji (2:1 w Pucharze Górskiego i 1:1 w Pucharze Kuchara) w środę (29 września) starsze zespoły zmierzyły się też z Mazowszem , ale na wyjeździe, konkretnie w Legionowie. I tu wyniki nie były tak korzystne. W Pucharze Michałowicza osiągnęliśmy remis 1:1, a w Pucharze Deyny pechowo przegraliśmy 0:1. Życie jeszcze raz pokazało, że w futbolu nie liczy się piękno gry lecz zdobywanie bramek.

Remis osiągnięty przez podopiecznych trenerów: Janusza Czerniewicza i Adama Zejera jest na pewno cennym osiągnięciem, a wynik odzwierciedla przebieg wydarzeń na boisku. Do przerwy nieco więcej z gry mieli gospodarze i uzyskali w tym okresie prowadzenie. Po rzucie rożnym nasz bramkarz interweniował niefortunnie. Tak piąstkował piłkę, że nabił ją na głowę przeciwnika. Na szczęście zespół Warmii i Mazur nie speszył się tym niepowodzeniem. Po zmianie stron zaatakował i uzyskał wyrównanie w podobnych okolicznościach jak Mazowsze. Po rzucie wolnym bramkarz odbił piłkę, a najlepiej ustawiony Filip Francuz z OKS 1945 głową pewnie trafił do siatki.
Obie drużyny dążyły do zwycięstwa, miały jeszcze po jednej wyśmienitej okazji, ale wynik nie uległ zmianie.

W Pucharze Deyny ponieśliśmy porażkę 0:1, choć na nią z całą pewnością nie zasłużyliśmy. Trener Adam Łopatko już przed spotkaniem miał kłopoty personalne. Wypadł ze składu kontuzjowany Piotr Wypniewski – jeden z liderów zespołu, w trakcie gry urazów doznali Paweł Dawidowicz i Patryk Kun, który po meczu musiał odwiedzić szpital. Niezbędne było założenie szwów.
Mimo to zespół Warmii i Mazur oparty przede wszystkim na zawodnikach OKS 1945 radził sobie dobrze. Zdominował środek pola i wydawało się, że ma kontrolę nad spotkaniem, a zdobycie bramki to tylko kwestia czasu. Te jednak, mimo kilku sytuacji, nie padały. W 67 minucie (mecz trwa 2 razy 40) rywale przechwycili piłkę i po jednej z nielicznych kontr uzyskali prowadzenie. Szaleńczy atak w końcówce nie przyniósł niestety wyrównania, choć były dwie wyśmienite okazje.

– Żal mi chłopaków – powiedział trener młodszej reprezentacji Adam Zejer. „Jechali” z Mazowszem jak chcieli i…przegrali. Wiem co czują, w swojej karierze przeżyłem wiele takich właśnie spotkań.

– Szkoda bardzo straconych punktów dodał trener zespołu Adam Łopatko, bo drużyna zaprezentowała się dobrze, ale to jest futbol i liczą się zdobyte bramki. To dopiero początek. Za tydzień gramy u siebie z Łodzią. Trzeba wygrać i zapomnieć o smutnej premierze.

W IV lidze zaległości odrobione

W zaległym meczu IV ligi Olimpia Olsztynek przegrała z Olimpią 2004 Elbląg 0:1. Tym samym elblążanie zrównali się punktami z Granica Kętrzyn. Obie drużyny mają znakomity bilans po 9 kolejkach – komplet zwycięstw.

1. Granica Kętrzyn 9 27 9 0 0 28-7
2. Olimpia 2004 Elbląg 9 27 9 0 0 20-1
3. OKS 1945 II Olsztyn 9 23 7 2 0 23-6
4. Płomień Ełk 9 21 7 0 2 23-4
5. Błękitni Pasym 9 17 5 2 2 12-8
6. Start Nidzica 9 14 4 2 3 9-7
7. GKS Wikielec 9 14 4 2 3 9-8
8. Rominta Gołdap 9 10 3 1 5 15-15
9. MKS Szczytno 9 10 3 1 5 12-13
10. Tęcza Biskupiec 9 9 3 0 6 13-27
11. Sokół Ostróda 9 8 2 2 5 10-18
12. Pisa Barczewo 9 7 2 1 6 5-15
13. Polonia Pasłęk 9 7 2 1 6 8-22
14. Błękitni Orneta 9 5 1 2 6 12-24
15. Olimpia Olsztynek 9 4 1 1 7 8-18
16. Zamek Kurzętnik 9 4 1 1 7 5-19

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x