Panie Jacku, dziękujemy za wszystko – Wierny do końca…

Tym razem wizyta Jacka Zyśka w siedzibie klubu Warmia Traveland miała charakter bardziej oficjalny. Przyniósł pismo, w którym komunikuje, że oficjalnie kończy karierę zawodnika. Ta informacja, choć bardzo przykra dla fanów zespołu olsztyńskiego, nie może obejść się bez kilku przynajmniej słów komentarza, bo takich sportowców jak Pan Jacek coraz mniej na świecie. Przez ponad 20 lat reprezentował jeden klub – Warmię Olsztyn.

Oczywiście najpierw był to Kolejowy Klub Sportowy Warmia, potem OKPR Warmia Traveland, ale wiadomo, że korzeń tych stowarzyszeń był jeden. Za całą pewnością Jacek Zyśk jest jedną z najwybitniejszych postaci zespołu (zalazło to odbicie w plebiscytach), który przeżył z nim największe zwycięstwa i porażki. Aż trudno sobie wyobrazić, ale był współautorem pierwszego sukcesu rodzącej się drużyny. W 1994 roku z kolegami zdobył brązowy medal w Ogólnopolskich Igrzyskach Szkolnych, co później utrwalił w kolejnych sezonach, zdobywając srebrny medal Mistrzostw Polski juniorów młodszych i brązowy juniorów starszych. Tak powstała ekipa, która kilka lat później przysporzyła nam ogromnych emocji.

Najpierw były boje o I ligę, potem o superligę, wreszcie niezapomniane boje w Uranii ze znakomitymi przeciwnikami: Vive Kielce i Wisłą Płock. Mimo groźnych kontuzji, które zakłócały jego karierę, wracał na parkiet i wspomagał klub w najtrudniejszych momentach. Obojętnie czy były to rozgrywki w hali i na plaży.

A przecież nie musiał. W przeciwieństwie do innych graczy superligi pracował zawodowo, a handball traktował jako fantastyczną przygodę, która powinna być dopełnieniem życia. Patrząc na osoby, które co rok zmieniają pracodawców, bo liczy się tylko kasa, Pan Jacek jest absolutnym wyjątkiem. Warto to dostrzec i szanować, gdyż coraz częściej ignorujemy prawdziwe wartości sportu.

Umiejętności Jacka Zyśka są oczywiście znane. Łatwość zdobywania bramek stawiała go przez wiele sezonów jako czołowego egzekutora, dzięki postawie na boisku utrwalał się jego autorytet. Nigdy nie zabiegał o popularność, a jednak w drużynie był postacią kluczową i tak było do ostatniego meczu.

Będąc przez wiele lat dziennikarzem Radia Olsztyn komentowałem spotkania z udziałem Warmii Traveland. Pozytywne i negatywne emocje sięgały zenitu. Czasami po tak dramatycznych wydarzeniach trudno pozbierać myśli i dzielić się wrażeniami. Kibice jednak chcieli wiedzieć, co czują zawodnicy. Pan Jacek nigdy nie odmówił pomeczowej wypowiedzi, bo uważał, że to należy do jego obowiązków. Prawdziwy profesjonalizm

Za te wszystkie bramki, za te ponad 20 lat gry w naszej Warmii dziękuję Panie Jacku i życzę powodzenia w życiu osobistym i…Warmii, może już w innej roli.

Marek Dabkus

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Jacek Zyśk Olsztyn Piłka ręczna Warmia Olsztyn

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x