Przełomowy sezon KS Szczypiorniak – Konstanty Targoński: O nową druga ligę trzeba będzie powalczyć

Fot. Aleksandra Wilczak
W minionym sezonie II ligipiłkarze ręczni KS Szczypiorniak Olsztyn zajęli piąte miejsce. Rozgrywki jaki pamiętamy, zostały przerwane z uwagi na pandemie, 8 marca po czternastu rozegranych spotkaniach. Ale to już przeszłość. Najbliższy sezon będzie dużo ważniejszy. Zapowiadana reorganizacja I ligi (powstanie jednak grupa z 16 drużynami) pociągnie za sobą konsekwencje w rywalizacji w niższych klasach. By znaleźć się w nowej II lidze, trzeba zająć pierwsze lub drugie miejsce. A to już duże wyzwanie.

– Zdajemy sobie z tego sprawę – mówi prezes i trener KS Szczypiorniak Konstanty Targoński. Ale podejmujemy rękawice, bo chcemy pozostać na trzecim szczeblu krajowych rozgrywek. Z tym, że od razu trzeba zaznaczyć, że poziom rywalizacji będzie znacznie wyższy, dokona się dość bezwzględna selekcja i nie będzie tu zespołów przypadkowych, wyraźnie odbiegających od ligowych standardów.

– Niełatwo jednak będzie zająć premiowane miejsce.

– Z pewnością. Myślę, że w grze liczyć się powinna czwórka: KPR Gryfino, MKS Brodnica, Sambor Tczew i KS Szczypiorniak Olsztyn. Stać nas na zajęcie przynajmniej drugiej lokaty. Najgroźniejsze będzie zapewne Gryfino. Zwycięstwo na ich boisku graniczy z cudem, ale przecież jest rewanż, gdzie można odrobić ewentualne straty z nawiązką. Drużyny z Tczewa i Brodnicy są solidne, ale na pewno w naszym zasięgu. Wprawdzie przegraliśmy z nimi w minionym sezonie na wyjazdach, ale były to porażki minimalne. Z Samborem do przerwy prowadziliśmy sześcioma bramkami. Trzeba brać pod uwagę fakt, że mimo wszystko naszym celem w poprzednich rozgrywkach było przygotowanie się do Mistrzostw Polski Juniorów i wyniki w II lidze schodziły na dalszy plan. Teraz sprawę traktujemy priorytetowo. Nie ma eksperymentów, jest walka o pełną pulę w każdym spotkaniu. Kolejny argument za, to mocniejszy skład ekipy. Powrócił do nas bramkarz Jakub Pikura, który w Warmii nie przebił się do podstawowego składu. Pozostał Radosław Dzieniszewski, a Dominik Lewandowski i kilku zawodników, którzy skończyli wiek juniora nabrali doświadczenia, wzmocnili się fizycznie i są gotowi do podjęcia walki w każdych warunkach. Robert Targoński trenować będzie z I-ligową Warmią, ale ma prawo grać również w naszym zespole. Myślę, że mamy spory potencjał. Opuścił nas bardzo wartościowy Jakub Kozłowski, który przyjął propozycje Warmii, ale to jego wybór, kibicujemy mu z całego serca.

– Co z zawodnikami, którzy są w gestii Szczypiorniaka, ale uczą się w Szkołach Mistrzostwa Sportowego?

– SMS opuścili już absolwenci: Artur Bienenda, który na zasadzie wypożyczenia zasili AZS UW Warszawa (studia). Do KPR Legionowo przymierzany jest Jakub Brzeziński. Przejdą do mocnych klubów i czas pokaże co z nich wyrośnie. Mają swoja szansę by się pokazać, ale nadal są zawodnikami KS Szczypiorniak. Pozostali uczą się w SMS-ach w Kielcach i Gdańsku. Bramkarz Jakub Ałaj raczej do nas nie wróci. Jest reprezentantem Polski juniorów, pieczę nad nim w Kielcach przejął Sławomir Szmal i wszystko wskazuje na to, że za rok trafi do superligi. Jak potoczą się losy Igora Graczyka (też kadrowicz) i Michała Safiejko – zobaczymy. Zawodnicy trenujący w szkołach: kieleckiej i gdańskiej są uważnie obserwowani pod kątem ich przyszłej gry w wyższych klasach, ale tu niczego nie można przesądzać.

– Nie ulega wątpliwości, że nowa druga liga postawi większe wymogi organizacyjne i przede wszystkim logistyczne.

– Na pewno, ale bierzmy to pod uwagę i to nas nie przeraża. Mamy wielu sympatyków, będziemy walczyć o sponsorów, na pewno zadbamy o lepszą organizację meczów na własnym boisku, by były to widowiska z prawdziwego zdarzenia. Współczesny sport wymaga też konkretnych przedsięwzięć medialnych, a więc informacja o klubie i dbałość o jego wizerunek są zadaniami, do których podchodzimy z całą powagą. Co do logistyki. Wyjazdy będą dłuższe, ale nie jest to aż tak wielki problem, zwłaszcza, że drogi w Polsce są coraz lepsze.

– KS Szczypiorniak kojarzyliśmy do tej pory przede wszystkim z grupami młodzieżowymi. Czy w tej sytuacji zejdą na dalszy plan?

– Absolutnie, to nadal główny nurt naszej działalności. Mamy sprawdzony, rozbudowany system oparty na klasach sportowych w SP 2 i LO 5, gdzie zawodnicy mogą łączyć uprawianie sportu z edukacją. Opiekują się nimi wykwalifikowani trenerzy z dużym doświadczeniem. Poza tym będą to w przyszłości potencjalni ligowcy, którzy przecież mogą kontynuować karierę również w Olsztynie. Nie ukrywam, że marzy mi się układ, by do superligi powróciła Warmia Energa, a my w perspektywie dostalibyśmy się do I ligi. Ale to na razie takie luźne przymiarki, mimo wszystko w moim przekonaniu, realne. Wracając do młodzieży, grac będziemy we wszystkich grupach wiekowych w województwie, a po zdobyciu przepustki w rozgrywkach krajowych. Cały czas rozszerzamy swój krąg zainteresowań. W tym roku szkolnym eksperymentalnie stworzymy grupy treningowe dziewcząt i chłopców z klas I-III w oparciu o szkoły SP 10 i SP 30. Zobaczymy jakie przyniesie to efekty, szukamy talentów, a przede wszystkim zachęcamy najmłodszych mieszkańców Olsztyna do uprawiania piłki ręcznej. Nie zamykamy się w wąskim kręgu, współpracujemy z innych klubami regionu, które szkolą młodzież do określonego wieku, najczęściej młodzika. Najzdolniejszym zapewniamy kontynuację przygody ze sportem w Olsztynie, oferując im treningi w Szczypiorniaku, edukację i internat.

W tym roku roku latem zachęciliśmy naszych chłopców do uprawiania piłki ręcznej plażowej, która staje się coraz poważniejszą dyscyplina ujętą już w ramy krajowego współzawodnictwa sportowego dzieci i młodzieży. W antrakcie między halowymi rozgrywkami jest to znakomity przerywnik. Oprócz umiejętności techniczno -taktycznych zawodnicy wzmacniają się fizycznie, a poza tym jest to dla nich duża frajda. Zajęcia prowadzi pracujący na co dzień w Warmii Energa Jarosław Knopik, jednocześnie trener polskiej reprezentacji w beach handball. Obiecał nam stworzenie grupy szkoleniowej, by w przyszłości w Szczypiorniaku rozwinąć tę dyscyplinę. Przecież w Olsztynie i regionie warunki ku temu są doskonałe.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Olsztyn Piłka ręczna sport młodzieżowy szczypiorniak osztyn

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x