Warmia Energa walczy o superligę – Trzeba trafić w odpowiedni czas

Fot. Anna Kajat
Piłkarze ręczni Warmii Energa Olsztyn są liderami półmetka rozgrywek pierwszej ligi (grupa A), a więc są wszelkie podstawy by realnie myśleć o awansie do superligi. Droga jest długa, bowiem prymat w grupie do dopiero zdobycie przyczółka, prawdziwa batalia, dużo trudniejsza, rozegra się w turniejów mistrzów, z której bezpośredni awans wywalczy zwycięzca, a drugi zespół rozegra baraż z przedostatnią ekipą elity. Tak to wygląda ze strony sportowej. O innych sprawach później.

Olsztynianie mogą być zadowoleni z dotychczasowego przebiegu rywalizacji, choć oczywiście niedosyt pozostał. Głównie z powodu dwóch bolesnych porażek: na wyjeździe w derbach z KPR Elbląg i u siebie z Nielbą Wągrowiec. Zwłaszcza ta ostatnia ma duże znaczenie, bowiem szczypiorniści z Wągrowca mają do warmiaków tylko punkt straty i w zanadrzu mecz rewanżowy we własnej hali. Oczywiście olsztynian stać na zwycięstwo w tym starciu, ale tradycyjnie większe szanse przyznaje się gospodarzom, mimo ,że spotkania prawdopodobnie nadal rozgrywane będą bez udziału kibiców. W grze o mistrzostwo liczy się jeszcze MKS Grudziądz, który stał się rewelacją pierwszej rundy, nie mniej wydaje się, że doświadczenie wspomnianych dwóch ekip w twardej, wyrównanej walce jest dużym i chyba decydującym atutem. Warmia nieźle radziła sobie w trudnym okresie pandemii i choć styl gry w niektórych potyczkach pozostawiał sporo do życzenia najważniejsze były zwycięstwa, nawet różnicą jednej bramki.

Warmia Energa starała się od pewnego czasu w miarę możliwości budować zespół na olsztyńskich podstawach, ale okazało się, że przynajmniej na razie, ta koncepcja nie zdaje egzaminu. Współpracę z KS Szczypiorniak w każdych warunkach uważamy za korzystną, bo zawodnik z własnego środowiska to prawdziwy skarb, ale oczywiście musi iść z tym w parze klasa sportowa. Z tym jest znacznie gorzej. Przepaść między I i II ligą jest ogromna i zawodnik nieźle radzący sobie na drugim froncie nie zawsze spełni wymagania w wyższej klasie. Potrzeba czasu by nabrał doświadczenia, poza tym gra z dobrze przygotowanymi seniorami to w dużej mierze konfrontacja typowo fizyczna, a juniorzy Szczypiorniaka pod tym względem wyraźnie ustępują rywalom. Głównie jeśli chodzi o rozegranie, bowiem na pozycje skrzydłowych jest kilku potencjalnych kandydatów. Na dziś jednak trzeba było sięgnąć po posiłki z zewnątrz i patrząc na efekty transfery okazały się na ogół trafne oczywiście na potrzeby I ligi.

Załóżmy, że Warmia zdobędzie mistrzostwo grupy. Z kim spotkałaby się w turnieju o awans do superligi. W grupie B prowadzi MSPR Siódemka Miedź Legnica o dwa oczka przed Śląskiem Wrocław, w grupie C już w tej chwili można gratulować KPR Legionowo, który zdobył komplet punktów, w grupie D trwa zacięta walka między MUKS Zagłębie ZSO 14 Sosnowiec i MKS Padwa Zamość. W powszechnej opinii głównym kandydatem do bezpośredniego awansu są szczypiorniści z Legionowa, ale oczywiście w takich turniejach, na krótkim dystansie liczą się: aktualny skład zespołu i dyspozycja dnia.

Gdyby Warmia Energa wszystkie przeszkody pokonała i awans stałby się faktem. Co dalej? Raczej same problemy. Przede wszystkim Warmia Energa powinna przekształcić się w Sportową Spółkę Akcyjną, musiałaby grać poza Olsztynem (kwestia Uranii). Wymogi licencyjne pod tym względem nie są tak ostre jak poprzednio i hale w: Ostródzie, Nidzicy czy Bartoszycach z pewnością nadawałby się do do gry. Po drugie budżet minimum 2 miliony (gwarantowany a nie wirtualny), ale by zaistnieć trzeba mieć przynajmniej 3.5 miliona. Przepaść między I ligą a superliga jest ogromna i w tym składzie olsztynianie nie mieliby raczej szans nawiązania walki nawet ze średniakami nie wspominając o tuzach z Kielc, Puław, Zabrza czy Płocka. Niezbędne byłoby wzmocnienie 4-5 zawodnikami prezentującymi stosowny poziom. Energa sponsoruje Warmię w I lidze, ale czy zwielokrotni wsparcie, mając już w elicie w klub z Kalisza?

Nie odmawiając zawodnikom sportowych ambicji (po wywalczeniu awansu zawsze można zrezygnować z udziału), najlepiej byłoby się zadomowić na dobre w nowej I lidze złożonej z 16 drużyn (czołówka każdej z grup). Gwarancja rozegrania 30 spotkań z wymagającymi przeciwnikami gwarantowałaby konsolidację, a podpisanie dłuższych kontraktów – stabilizację. To byłby czas na przygotowanie się do szturmu na superligę z realnymi szansami utrzymania się w gronie najlepszych. Zawodnicy Szczypiorniaka byliby starsi (pamiętajmy o uczniach Szkół Mistrzostwa Sportowego z sekcji warmińsko-mazurskich). Zbiegłoby się to w czasie z odbudową Uranii i poszukiwaniu kolejnych sponsorów. I choć oczekujemy od szczypiornistów Warmii walki w każdym spotkaniu, jak się nie uda w tym sezonie, tragedii nie będzie. Trzeba trafić w odpowiedni czas.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Olsztyn Piłka ręczna sport seniorski

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x