Warmia płaci za grzechy pychy – Nóż się w kieszeni otwiera…

Informacja o możliwości nie przystąpienia piłkarzy ręcznych Warmii Olsztyn do rewanżowej rundy rozgrywek I ligi wcale nas nie zaskoczyła, bo o tym mówiło się od dawna. Za pychę i zupełny brak wyobraźni w prowadzeniu zespołu w superlidze być może trzeba będzie zapłacić najwyższą cenę – czyli wycofać się z życia sportowego i zlikwidować klub. I niestety będzie to zasłużona kara, choć najbardziej dotknie tych, którzy kochają piłkę ręczną i towarzyszyli szczypiornistom w ich drodze do krajowej elity.

 

Wcale nie czujemy satysfakcji, że wielokrotnie przestrzegaliśmy sterników klubu przed mocarstwowymi zapędami, a przede wszystkim nieuzasadnionymi transferami. Bo najprawdopodobniej utracimy to co w historii sportu olsztyńskiego miało ogromne znaczenie.

Nóż się w kieszeni otwiera, jeśli analizuje się kolejne decyzje o „wzmocnieniu” drużyny zawodnikami, którzy w Olsztynie dożywali spokojnej emerytury, bo z nowym miejscem łączył ich tylko kontrakt. Na tyle lekkomyślnie skonstruowany, że to klub ponosił wszelkie konsekwencje, przecież ocena zaangażowania zawodnika w grę to pojęcie względne.

Rozwijanie tego wątku nie ma najmniejszego sensu, zastanawiające jest tylko to, że sternicy Warmii nie wyciągali żadnych wniosków z popełnianych błędów. Brnęli w ślepą uliczkę tak jakby świadomie prowadzili klub na zatracenie.

I naprawdę nie ma tu ani jednego argumentu na usprawiedliwienie, szkoda tylko milionów, które zabrały z Olsztyna „sportowe gwiazdy.” Ale jak dają – to dlaczego nie brać?

Co było w tym najbardziej denerwujące? Szpan i totalny przerost formy nad treścią. Dla normalnego kibica było to żenujące. Bo wielu zadawało sobie sprawę, co kryje się za tym pozornie pięknym opakowaniem.

Dług postawiony po kilku sezonach gry w superlidze jest tak potężny, że postawił nową drużynę Warmii – już tę pierwszoligową w sytuacji bez wyjścia. Udało się na entuzjazmie skleić drużynę, ale gdy po kilku miesiącach przyszła znów proza życia. Zespół znalazł się nad przepaścią i raczej runie w otchłań, bo doraźna pomoc i tak nie zmieni sytuacji.

Żal mi trenerów i obecnie grających zawodników, którzy w I rundzie wielokrotnie pokazali charakter i mimo wspomnianych kłopotów potrafili walczyć i z rywalami i przeciwnościami losu. Ale szkoda mi również drobnych przedsiębiorców, którzy zaufali kierownictwu klubu, nawiązując z nim współpracę, a teraz bezskutecznie oczekują zapłaty za swoją robotę. Biorąc pod uwagę skład Zarządu i pozycje tych osób w społeczności Warmii i Mazur to po prostu wstyd.

Dopóki nadzieja nie zgaśnie trzeba wierzyć. Tylko tej wiary coraz mniej. Tym bardziej, że kredyt zaufania został już doszczętnie wyczerpany…

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x