Memoriał Ryszarda Rysztowskiego – Sztangi już gorące…

W sobotę (18 września) o g. 10.45 w Sali Zespołu Szkół przy ul. Mierosławskiego w Bartoszycach rozpocznie się Memoriał Ryszarda Rysztowskiego – Drużynowy Turniej w Podnoszeniu Ciężarów, a przy okazji mistrzostwa Warmii i Mazur zawodniczek i zawodników do lat 17. Impreza głównie młodzieżowa, ale dla uczestników i sympatyków bardzo ważna, bowiem właśnie tych kategoriach wiekowych mamy najwięcej sztangistów. Pan Ryszard, patron tych zawodów, w przeszłości czołowy ciężarowiec regionu, później trener, z całą pewnością marzył o takim turnieju, gdzie dźwiga przede wszystkim młodzież, przecież jej poświęcił swe dorosły życie.

Rysiek był postacią nietuzinkową – mówi prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Podnoszenia Ciężarów Zdzisław Hryniewicki. Mieszkał w Barcianach i przygodę ze sportem rozpoczynał od biegów przełajowych. Potem w Kętrzynie, będąc w Liceum Ogólnokształcącym odznaczał się encyklopedyczną wiedzą. W kilku dziedzinach był nie do zagięcia, lubił czytać, był wyróżniającym się uczniem. Podkreślam to specjalnie, bo nic nie wskazywało się później jego losy będą tak skomplikowane. Mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęliśmy podnosić ciężary, Rysztowski przez wiele lat reprezentował Zjednoczonych Olsztyn, którzy wtedy skupiali najlepszych sztangistów w regionie. Był podporą zespołu ligowego, startował indywidualnie w tej samej kategorii wagowej co Zygmunt Smalcerz, który zresztą był na jego pogrzebie.
Po założeniu rodziny Rysiek przeniósł się do Bartoszyc, tam też pracował jako szkoleniowiec. Nie było mu łatwo. Zaangażował się w ruch solidarnościowy i niestety miało to wówczas swoje konsekwencje. Nie mógł absolutnie liczyć na sympatię ówczesnej władzy. Trenował z grupą swych podopiecznych w prymitywnej piwnicy, sam tez klepał biedę, bo nie mógł dostać dobrej pracy. Ja działałem w Orle Karolewo, który wówczas miał nie tylko dobre warunki szkoleniowe, ale przede wszystkim jego zawodnicy mogli wyjeżdżać na zawody, w Bartoszycach nie było na to pieniędzy. Przygarnęliśmy Ryśka i jego sztangistów do siebie, choć nadal ćwiczyli we wspomnianej piwnicy.
Rysztowskiego jako trenera kojarzy się przede wszystkim z Ewą Kuraś, którą odkrył, prowadził przez lata aż osiągnęła klasę reprezentantki kraju. Wygrywała rywalizację ze sztangistkami ośrodka w Siedlcach. Trener kadry chciał ja za wszelka cenę ściągnąć do swojej stajni i cel osiągnął, ale tam Ewa zgasła i zakończyła karierę.
Sukcesy Kuraś zmieniły nastawienie władz Bartoszyc do Rysztowskiego i ciężarów w mieście. Powstała sekcja z prawdziwego zdarzenia, która jest wiodącą do dziś.

Tyle prezes związku, przyjaciel i kolega z pomostu Ryszarda Rysztowskiego. Warto pamiętać o takich postaciach, tym bardziej, że akurat losy tego człowieka były wyjątkowe.

Sobotnia impreza przewiduje dwa turnieje: najpierw drużynowy w formule open z udziałem dwóch zespołów gospodarzy – Siły Bartoszyce, Meyera Elbląg, Nidy Nidzica, Orła Karolewo i Kurzętnika. Każda drużyna składać się będzie z czterech siłaczy – trzy najlepsze wyniki według przelicznika punktowego zaliczone zostaną do konkursu. Potem odbędą się mistrzostwa regionu zawodniczek i zawodników do lat 17, z tym, regulaminie imprezy zadecyduje sędzia główmy na odprawie technicznej. Przewiduje się start około 50 uczestników.

 

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x