Jastrzębski Węgiel rozmontował AZS – Klasa mistrza i kropka

Fot. Indykpol AZS Olsztyn facebook
Mistrz Polski Jastrzębski Węgiel przerwał w sobotę (4 grudnia) passę siedmiu kolejnych zwycięstw pod rząd Indykpolu AZS Olsztyn. W Iławie niespodzianki nie było. Gospodarze na tle znakomitego rywala wypadli średnio i przegrali bardzo wyraźnie 0:3 (21:25,18:25, 20:25). Wszyscy chwalili akademików w poprzednich spotkaniach, ale stara zasada mówi gra się tak jak przeciwnik pozwala. A Jastrzębianie pokazali, że do najwyższej półki jeszcze nam daleko.

Indykpol AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 18:25, 20:25)

Indykpol AZS Olsztyn : Firlej (1), Andringa (7), Jakubiszak (7), DeFalco (10), Poręba (12), Butryn (6), Gruszczyński (libero) oraz Król (3), Siwczyk i Ciunajtis

Jastrzębski Węgiel: Hadrava (22), Toniutti (3), Wiśniewski (4), Gladyr (4), Clevenot (11), Fornal (10), Popiwczak (libero) oraz Tervaportti i Szymura (1)

MVP: Jan Hadrava

Trener Marco Bonita ma wprawdzie dość stabilną szóstkę, która występuje w każdym spotkaniu,, ale gdy wypadli z kadry meczowej Taylor Avervill i Meisam Salehi możliwości manewru zostały ograniczone, a po drugiej stronie siatki siatki stali mistrzowie Polski i tu każdy detal miał znaczenie. Amerykanina zastąpił Szymon Jakubiszak, ale on sprawdził się już w poprzednich spotkaniach, tak że potencjał podstawowy teoretycznie się nie zmienił, a praktycznie? Z tym było gorzej, bowiem w pierwszym secie na pewno nie zagrał na swym normalnym poziomie filar ofensywy Torey DeFalco. Już pierwsze ataki były nerwowe i anemiczne. Później też miał kłopoty, choć od czasu do czasu przypominał o swojej klasie. Mimo to AZS nie grał źle. Olsztynianie prezentowali urozmaicona siatkówkę, wykorzystywali środkowych i trzymali się dzielnie. Do czasu. Mieli słabszy okres od stanu 11:11, Jastrzębianie im odskoczyli i choć akademicy wrócili do dobrej gry strat już nie odrobili. W drużynie rywali świetny był Jan Hadrava, którego zawsze wspominamy z sympatią, bo przez pięć lat był podporą zespołu z Warmii i Mazur.

W drugiej partii niewiele się zmieniło, a jeśli już do na gorsze. Przebieg gry podobnie jak poprzednio. Wyrównana gra do do stanu 11:11, a potem szybki odskok Jastrzębia i autostrada do mety. Trzeba podziwiać pewność i stabilność w poczynaniach faworyta, który potrafi wyczuć moment do rozpoczęcia ofensywy. A ma ku temu narzędzia. Bardzo dobra zagrywka, niekoniecznie siłowa, świetnie ustawiony blok i duet: Benjamin Toniutti – Jan Hadrava, który w sobotę był prawdziwą fabryką punktów. W dwóch partiach Czech zdobył 17 oczek . Na początku seta Jan Firlej wykorzystywał przede wszystkim Mateusza Porębę, który dawał sobie znakomicie radę, ale nadal za mało punktów było ze skrzydeł.

Te dwie partie wyraźnie przygnębiły gospodarzy. W trzeciej partii od początku oddali pole przeciwnikom. Znakomity Hadrava punktował jak chciał, nasz atakujący Karol Butryn nie potrafił się przebić przez blok i zmienił go Jan Król. Widać było, że morale drużyny osłabło, jakby siatkarze olsztyńscy przestali wierzyć, że można tu coś jeszcze ugrać. Wynik 5:12 nie dawał już praktycznie nadziei, a gdy brakuje wiary, trudno oczekiwać, że sytuacja się odwróci. Można było tylko liczyć na jakieś odprężenia mistrzów, przekonanie, że mecz jest już wygrany. I taka nadzieja zaświtała . Akademicy podciągnęli na 11:14 i zaniepokojony trener Andrea Gardini poprosił o przerwę. Po krótkiej reprymendzie jego podopieczni opanowali sytuację i bez kłopotów zakończyli seta i mecz.

Cóż zderzyliśmy się z lokomotywą. Jastrzębie zneutralizowało wiele naszych atutów, ale na tym polega klasa mistrzów. AZS gasł w tym meczu i trzeci set wyglądał kiepsko, do drużyna była zdołowana. Ale jest na pewno w stanie zagrozić następnym faworytom o ile ci nie zagrają na takim poziomie jak Jastrzębie

Wyniki

LUK Lublin- Czarni Radom 3:1 (25:13, 22:25, 25:18, 25:14)

Stal Nysa – Cuprum Lubin  1:3 (23:25, 35:33, 17:25, 19:25)

AZS Olsztyn – Jastrzębski Węgiel 0:3 (21:25, 18:25, 20:25)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – GKS Katowice 3:0 (25:18, 25:23, 25:19)

Projekt Warszawa – Warta Zawiercie 3:1 (31:33, 25:23, 25:19, 26:24)

Skra Bełchatów – Ślepsk Suwałki 3:0 (25:22, 25:22, 25:22)

Resovia Rzeszów – Trefl Gdańsk 0:3 (21:25, 20:25, 21:25)

Tabela

1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 11 31 33:5

2 Jastrzębski Węgiel 11 26 28:11

3 Projekt Warszawa 11 24 26:16

4 Indykpol AZS Olsztyn 10 20 23:13

5 PGE Skra Bełchatów 10 20 26:16

6 Aluron CMC Warta Zawiercie 10 19 22:16

7 LUK Lublin 10 14 19:21

8 Asseco Resovia Rzeszów 10 13 16:19

9 Cuprum Lubin 10 12 17:23

10 GKS Katowice 10 10 14:23

11 Trefl Gdańsk 10 10 13:21

12 Cerrad Enea Czarni Radom 10 8 11:25

13 Ślepsk Malow Suwałki 10 6 9:25

14 Stal Nysa 11 3 10:33

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Olsztyn Siatkówka sport seniorski

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x