PreZero Grand Prix PLS Kraków 2021 – Indykpol AZS z głównym trofeum, Mateusz Poręba MVP. Oby tak w PLUS LIDZE

Fot. Plus Liga/PreZero Grand Prix facebook
W  niedzielę (9 sierpnia)w Krakowie zakończył się  turniej siatkarzy PreZero Grand Prix PLS. W systemie brazylijskim (do 2 porażek) rywalizowało 16 zespołów (14 z PLUS LIGI i 2 z Touron I ligi). Olsztynianie mimo porażki w premierze  Grupą Azoty Zaksa Kędzierzyn 1:2 (-23, 21, -12)  odnieśli 6 kolejnych zwycięstw nad: Aluron CMC Warta Zawiercie 2:1 (21.-21, 8) , PGE Skrę Bełchatów 2:0 (19, 16), Alsecco Stal Nysa 2:0 (20, 23), Asseco Resovią Rzeszów 2:0 (25:14, 25:23), Staropolanką Cuprum Lubin 2:0 (20, 21) oraz w finale z Projektem W-wa 2:0 (21, 19) i sięgnęli po główne trofeum. Mateusz Poręba został MVP turnieju.

Na boisku przebywa po czterech zawodników. Gramy o 25 punktów w każdym secie, do dwóch wygranych partii. Jeżeli będzie remis 1:1 w setach, o wyniku spotkania będzie decydował tie-break do 15. Łączna pula nagród pieniężnych wynosi 100.000 zł, a najlepszy zawodnik (MVP) turnieju otrzyma czek na 5.000 zł.

Skład zespołu Inykpol AZS Olsztyn

Karol Jankiewicz, Jędrzej Gruszczyński, Jan Król, Jan Firlej, Szymon Jakubiszak, Jakub Ciunajtis, Mateusz Poręba i Wiktor Janiszewski

Terminarz i wyniki

I dzień

1 Jastrzębski Węgiel – Ślepsk Malow Suwałki 2:0 (25:19, 25:21)

2 Asseco Resovia Rzeszów – Chemeko System Gwardia Wrocław 2:0 (25:23, 26:24)

3 LUK Lublin – Aluron CMC Warta Zawiercie 2:0 (25:23, 25:19)

4 Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn Koźle – Indykpol AZS Olsztyn 2:1 (25:23, 21:25, 15:12)

Bardzo wyrównane spotkanie. W pierwszym secie Zaksa odskoczyła dopiero w końcówce i mimo pogoni akademików wygrała do 23. W drugiej partii było odwrotnie. AZS zyskał przewagę trzech oczek (19:16) i spokojnie wyrównał na 1:1. W tie breaku przy stanie 9:8 kędzierzynianie zdobyli trzy oczka z rzędu i to zadecydowało. Większość punktów AZS zdobywał po akcjach Jana Firleja i Mateusza Poręby. W piątek olsztynianie zmierzą się z zespołem z Zawiercia i jeśli chcą jeszcze zaistnieć nie mogą przegrać.

5 GKS Katowice – Alsecco Stal Nysa 1:2 (27:25, 22:25, 8:15)

6 Projekt Warszawa – Trefl Royal Seafood Gdańsk 2:0 (25:20, 25:19)

7 Cerrad Enea Czarni Radom – Staropolanka Cuprum Lubin 0:2 (23:25, 23:25)

8 BBTS AQUA Bielsko Biała – PGE Skra Bełchatów 1:2 (22:25, 25:23, 13:15)

II dzień

Jastrzębski Węgiel – Asseco Resovia Rzeszów 1:2 (25:20, 15:25, 11:15)

LUKS Lublin – Grupa Azoty Zaksa Kędzierzyn Koźle 2:0 (25:22, 25:20)

Alsecco Stal Nysa – Projekt Warszawa 0:2 (20:25, 18:25)

Staropolanka Cuprum Lubin – PGE Skra Bełchatów 2:1 (24:26, 25:15, 15:11)

………………………………..

BBTS AQUA Bielsko Biała – Cerrad Enea Czarni Radom 2:0 (25:21, 25:23)

Trefl Royal Seafood Gdańsk – GKS Katowice 1:2 (25:27, 25:18, 16:18)

Indykpol AZS Olsztyn – Aluron CMC Warta Zawiercie 2:1 ( (25:21, 21:25, 15:8)

Olsztynianie pozostali w turnieju. Mieli w tym meczu przewagę, ale też sporo momentów przestojów, stąd stracony set. W pierwszej partii AZS kontrolował przebieg wydarzeń i łatwo osiągnął cel. W drugiej odsłonie kilka błędów pozwoliło rywalom odskoczyć. Wprawdzie akademicy zdołali wyrównać na 18:18, ale w końcówce zupełnie pofolgowali i trzeba było rozegrać tie braek. Tu dominacja olsztynian nie podlegała dyskusji. Podobnie jak w czwartek pierwszoplanową postacią był Mateusz Poręba, z którym świetnie współpracował Jan Firlej. Teraz czas na Skrę Bełchatów.

Chemeko System Gwardia Wrocław – Ślepsk Malow Suwałki 0:2 (21:25, 16:25)

III dzień

17 BBTS AQUA Bielsko-Biała – Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn – Koźle 1:2 (21:25, 25:22, 8:15)

18 GKS Katowice – Jastrzębski Węgiel 0:2 (22:25, 19:25)

19 Indykpol AZS Olsztyn – PGE Skra Bełchatów 2:0 (25:19, 25:16)

Olsztynianie od początku dyktowali warunki. Rzucała się w oczy lepsza organizacja gry, rozsądniej dobrany skład. Skra miała na boisku nazwiska (Kłos, Schulz), ale bez nominalnego rozgrywającego trudno w pełni uwolnić potencjał. Akademicy w obu setach uzyskali wyraźną przewagę i nie było w zasadzie momentu zagrożenia. Po niefortunnym początku turnieju AZS pozostał w ósemce, a jeśli wygra następne spotkanie otworzy sobie szanse awansu do czwórki. Wprawdzie to tylko sportowa zabawa, ale chwile radości budują atmosferę.

20 Ślepsk Malow Suwałki – Alsecco Stal Nysa 1:2 (25:23, 22:25, 7:15)

21 Asseco Resovia Reszów – LUK Lublin 1:2 (22:25, 25:18, 12:15)

22 Projekt Warszawa – Staropolanka Cuprum Lubin 0:2 (19:235, 23:25)

23 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn – Koźle  – Jastrzębski Węgiel  0:2 (20:25, 16:25)

24 Indykpol AZS Olsztyn – Alsecco Stal Nysa 2:0 (25:20, 25:23)

Akademicy z meczu na mecz graja lepiej. Odnieśli trzecie z rzędu zwycięstwa z groźnym przeciwnikiem mając inicjatywę przez całe spotkanie, Cała podstawowa czwórka: Jan Król, Jan Firlej, Jędrzej Gruszczyński i Mateusz Poręba równo zdobywała punkty, każdy miał duży udział w zwycięstwie. W meczu o awans do półfinału rywalem akademików będzie Asseco Resovia Rzeszów

IV dzień

25 Jastrzębski Węgiel – Projekt Warszawa 0:2 (21:25, 21:25)

26 Asseco Resovia Rzeszów – Indykpol AZS Olsztyn 0:2 (14:25, 23:25)

W meczu o półfinał Indykpol AZS zmierzył się z Asseco Resovią. Rzeszowianie wstawili młodzieżowy skład i przewaga olsztynian w pierwszej partii nie podlegała dyskusji. W drugiej AZS też zagrał rezerwowym kwartetem. Dość wyraźnie prowadził, ale w końcówce kilka prostych błędów sprokurowało bardzo wyrównaną końcówkę. Ostatecznie olsztynianie ją wygrali i pewnie awansowali do czołowej czwórki. W grze o finał zmierzą się z Lubinem, który gra tu jak z nut.

27 LUK Lublin – Projekt Warszawa 1:2 (25:21, 24:25, 11:15)

28 Staropolanka Cuprum Lubin – Indykpol AZS Olsztyn 0:2 (20:25, 21:25)

Olsztynianie w wielkim finale. Pokonali bez straty seta Staropolankę Cuprum Lubin imponując przez całe spotkanie. Pierwsza partię wygrali bardzo pewnie, w drugiej musieli gonić przeciwników. Udało się w połowie seta. W końcówce panowali już całkowicie nad sytuacją. W finale zmierza się z Projektem Warszawa.

o 3 miejsce

29 LUK Lublin  – Sparopolanka Cuprum Lubin 0:2 (13:25, 19:25)

finał

30 Projekt Warszawa – Indykpol AZS Olsztyn 0:2 (21:25, 19:25)

W finałowym spotkaniu olsztynianie zagrali doskonale. Już w pierwszym secie opanowali sytuację. Od razu odskoczyli na 8:4, potem 18:10. Przy stanie 23:16 doszło do małej scysji. Siatkarze Projektu nie mogli pogodzić się z decyzja sędziego, który przyznał punkt akademikom, tymczasem warszawiacy uważali, że atak był po bloku. Trener zdjął na chwile z boiska Mateusza Porębę, który uczestniczył w tej akcji i rywalom udało się zdobyć kilka oczek, ale zwycięstwo AZS nie było zagrożone. W drugiej partii po wyrównanym początku olsztynianie znów odskoczyli na bezpieczny dystans i dowieźli zwycięstwo do końca.

Zasłużony sukces, bo akademicy grali bardzo dobrze, ofiarnie i nie mieli właściwe chwil słabości, co przy tak napiętym terminarzu, zwłaszcza w niedziele, jest godne uznania. Rzadko się zdarza by drużyna przegrywająca pierwszy mecz sięgnęła po główne trofeum. Warto dodać, że Indykpol AZS zainkasował za sukces drużynowy 70 tysięcy złotych, a Mateusz Poręba – MVP turnieju otrzymał, oprócz wielu upominków, czek na kwotę 5 tysięcy złotych.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Olsztyn Siatkówka sport seniorski

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x