Indykpol AZS wraca ze stolicy z punktem – W Spale 3:0 i awans w Pucharze Polski

Fot. Projekt Warszawa facebook
W ostatnim tegorocznym występie w PLUS LIDZE siatkarze Indykpolu AZS przegrali w niedzielę (19 grudnia) w Warszawie z Projektem 2:3 (21,-14, 23,-14, -8) i przywieźli do Olsztyna punkt, na który trudno było liczyć. W końcówce roku akademików prześladuje pech. Odejście trenera i plaga kontuzji poważnie osłabiło zespół, któremu w konfrontacji z faworytem do medali nikt nie dawał większych szans. A tu miła niespodzianka. Nazajutrz olsztynianie pokonali w Spale SMS PZPS 3:0 (20, 25, 11), awansując do kolejnej rundy Pucharu Polski

Projekt Warszawa – Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (21:25, 25:15, 23:25, 25:14, 15:8)

Projekt Warszawa: Kwolek (27), Trinidad (1), Wrona (6), Nowakowski (7), Petković (17), Grobelny (6), Wojtaszek (libero) oraz Blankenau (8), Superlak (1) i Fornal (8)

Indykpol AZS Olsztyn: Firlej (4), Andringa (!6), Jakubiszak (11), Poręba (13), Janiszewski (6), Butryn (14), Ciunajtis (libero) oraz Król (2), Jankiewicz (2) i Gruszczyński

MVP: Bartosz Kwolek

Drużyna przystąpiła do gry bez kontuzjowanego DeFalco, który ogrywał do tej pory kluczową rolę. Od dawna nie gra też kolejny przyjmujący Irańczyk Salehi (prawdopodobnie wyłączony do końca sezonu) i tymczasowy trener Indykpolu AZS Marcin Mierzejewski musiał dokonać wielu roszad. Do pierwszej szóstki na przyjęcie desygnował Wiktora Janiszewskiego, który wprawdzie brał udział w przygotowaniach i sparingach, jednak jest nowicjuszem w walce o punkty na takim poziomie. Nominalny libero Jędrzej Gruszczyński ubrał taką koszulkę jak pozostali koledzy, będąc ewentualnym zmiennikiem przyjmujących. Jego funkcję przejął Jakub Ciunajtis, który praktycznie całą rundę przesiedział na ławce rezerwowych. Na przeciw stanął zespół w pełnym składzie z kilkoma gwiazdami i aspiracjami walki o medal Mistrzostw Polski.

Przed meczem wyglądało to nieciekawie i pierwsze minuty potwierdzały przewidywany scenariusz Gospodarze zaskoczyli akademików zagrywką i od razu odskoczyli na 8:3. I gdy wydawało się, że będzie to rzeź niewiniątek olsztynianie niepostrzeżenie zaczęli punktować. Najpierw wyrównali na 10:10, a potem mimo kolejnego prowadzenia warszawiaków (14:11) odwrócili losy seta. Główna w tym zasługa Robberta Andringi. Przy jego zagrywce zdobyliśmy sześć oczek z rzędu, przy czym Holender zaserwował dwa asy. Wynik 17:14, a za chwilę 19:15 wyglądał bardzo obiecująco, ale do zakończenia partii było jeszcze daleko. Tym bardziej, że zwłaszcza w grze ofensywnej mieliśmy duże ograniczenia. Do wspomnianych kłopotów doszła słaba skuteczność zazwyczaj niezawodnego Karola Butryna i punkty trzeba było zdobywać innymi sposobami. Jan Firlej, rozgrywający AZS, dwoił się i troił, starał się przede wszystkim wykorzystać swych środkowych: Mateusza Porębę i Szymona Jakubiszaka. Przy dobrym przyjęciu zagrywki okazało się to nadzwyczaj skuteczne. Trochę w końcówce pomogli nam przeciwnicy i partię nieoczekiwanie wygraliśmy 25:21.

To wyraźnie zdenerwowało faworytów, którzy w drugim secie urządzili nam niezłe lanie. Od stanu 10:7 uzyskali ogromną przewagę i tę partię trzeba było spisać na straty. Ale w siatkówce liczą się wygrane partię, a nie wynik konkretnej odsłony. Z tą dewizą akademicy przystąpili do gry w następnym secie i znów zaskoczyli siatkarzy Projektu. Przy stanie 7:3 dla AZS trener gospodarzy poprosił o czas i warszawiacy ocknęli się Złapali kontakt (10:11) i wydawało się, że opanowali sytuację. Ale olsztynianie walczyli punkt za punkt, a w połowie seta udało się się zdobyć niewielką przewagę. Najpierw 16:14, potem 21:18 i choć faworyci naciskali to jednak siatkarze z Olsztyna wytrzymali presję i wygrali do 23, zapewniając sobie co najmniej punkt w tym spotkaniu.

Cyba byli w pełni usatysfakcjonowani, bo już do końca meczu niewiele mieli do powiedzenia. Czwarty set do złudzenia przypominał druga partię przegraną do 14, zresztą rezultat był identyczny. W połowie odsłony trener Mierzejewski dał odpocząć Janowi Firlejowi i Karolowi Butrynowi, oszczędzając ich na tie break Wreszcie mógł pograć młody rozgrywający Karol Jankiewicz, który cieszył się jak dziecko po dwóch udanych blokach. Ale były to tylko sportowe fajerwerki, które nie mogły zmienić obrazu spotkania.

W tie breaku akademicy rozpoczęli od prowadzenia, potem sędzia w dość kontrowersyjnych okolicznościach przyznał punkt rywalom, a ci dość szybko wzięli sprawę w swoje ręce. W roli głównej wystąpił Bartosz Kwolek skuteczny zarówno w polu zagrywki jak i w ataku. A my już nie mieliśmy kontrargumentów. Ale punkt zdobyliśmy i to się liczy.

Wyniki

LUK Lublin- Stal Nysa 0:3 (30:32, 22:25, 22:25)

Jastrzębski Węgiel – Czarni Radom 3:0 (25:18, 25:9, 25:22)

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Cuprum Lubin 3:1 (25:23, 22:25, 25:18, 25:19)

Projekt Warszawa – AZS Olsztyn 3:2 (21:25, 25:14, 23:25, 25:14, 15:8)

Skra Bełchatów – GKS Katowice 3:1(25:22, 19:25, 25:20, 25:16)

Resovia Rzeszów – Warta Zawiercie 1:3 (15:25, 20:25, 25:18, 22:25)

Trefl Gdańsk – Ślepsk Suwałki 1:3 (26:28, 19:25, 25:20, 25:27)

Tabela

1 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 13 37 39:6

2 Jastrzębski Węgiel 13 32 34:11

3 Projekt Warszawa 13 28 32:20

4 Aluron CMC Warta Zawiercie 12 24 28:19

5 PGE Skra Bełchatów 12 24 31:20

6 Indykpol AZS Olsztyn 12 21 25:19

7 Asseco Resovia Rzeszów 12 16 20:22

8 LUK Lublin 12 14 19:27

9 Trefl Gdańsk 12 13 17:24

10 Cuprum Lubin 12 12 18:29

11 GKS Katowice 12 11 17:29

12 Cerrad Enea Czarni Radom 12 11 14:29

13 Ślepsk Malow Suwałki 12 9 12:29

14 Stal Nysa 13 6 14:36

Indykpol AZS w kolejnej rundzie Pucharu Polski

W poniedziałek (20 grudnia) siatkarze Indykpolu AZS Olsztyn pokonali w Spale SMS PZPS 3:0 (20, 25, 11) i awansowali do kolejnej rundy Pucharu Polski. AZS miał problemy tylko w drugim secie. Prowadził wprawdzie 23:20, ale nie dokończył sprawy i ambitni uczniowie wyrównali. W grze na przewagi lepsi okazali się akademicy, którzy w następnej partii mocno przepytali młodzież.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Olsztyn Siatkówka sport seniorski

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x