Transfer Piotra Gruszki: hit czy akt rozpaczy? – Tonący brzytwy się chwyta…

Piotr Gruszka, jeden z najbardziej utytułowanych polskich siatkarzy podpisał w czwartek (22 listopada) kontrakt z Indykpolem AZS UWM Olsztyn. Akademicy w tegorocznych rozgrywkach PLUS LIGI spisują się fatalnie. Porażki to jedno, ale szczególnie przygnębia styl gry. Z taką jakością akademicy do elity nie po prostu nie pasują. Sprowadzenie 36-letniego atakującego niektórzy określają jako transferowy hit, ale jest to raczej akt rozpaczy i wyraz bezradności sterników oraz trenera olsztyńskiego klubu.

 

Piotr Gruszka grał już w Olsztynie 6 lat temu. Wówczas sprowadzenie Pana Piotra można było rzeczywiście uznać za transferową sensację, która kilka miesięcy później okazała się jednym z największych niewypałów. Wysokość zawartego kontaktu okazała się odwrotnie proporcjonalna do efektów. Wprawdzie zdobycie brązowego medalu próbowano ubrać w sukces, ale była to totalna porażka, bowiem AZS opływał wówczas w dostatki i mógł sprowadzić do Olsztyna kogo chciał. I sprowadzał, tylko nie potrafił tego zdyskontować.

Na konferencji prasowej przed trwającym sezonem usłyszałem wiele pięknych słów i deklaracji, że w Olsztynie mamy najmłodszą w lidze, perspektywiczna drużynę, która rozwija się wspaniale i zajdzie za skórę niejednemu faworytowi. Na razie są to puste słowa, ta już prawie gotowa do dużych wyzwań młodzież absolutnie nie spełnia oczekiwań. Czy Piotr Gruszka okaże się cudotwórcą i pobudzi do siatkarskiego życia olsztyńskich „małolatów”? Czas pokaże, choć w poczynaniach klubu więcej jest paniki niż skutecznej pracy (dobór zawodników i ich przygotowanie na potrzeby PLUS LIGI).

Mój entuzjazm związany z siatkówką minął już dawno – w momencie powołania PLUS LIGI – komercyjnego tworu, którego czas niebawem się skończy. Los AZS-u jak każdemu olsztyniakowi leży mi jednak na sercu. Informację o zatrudnieniu Piotra Gruszki podaną z dziennikarskiego obowiązku przyjąłem ze zdziwieniem, bo to wyraz braku konsekwentnego, przyjętego wcześniej programu działania. W myśl regulaminu tych rozgrywek nikt z ligi nie spada, co akurat dla słabych klubów takich jak AZS powinno być gwarancją spokoju. A tu spokoju nie ma…

Wszystko wskazuje na to, że Piotr Gruszka zagra już w piątkowym meczu Indykpolu AZS UWM z Treflem w Gdańsku

Fot. wikipedia oeg.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x