Mamed Chalidow spotkał się z kibicami – To jest moje miejsce

Tym razem gościem tradycyjnych spotkań sportowców w Muzeum Sportu im. Marian Rapackiego była megagwiazda światowego MMA Mamed Chalidow, bohater Konfrontacji Sztuk Walki zdecydowany lider rankingu polskich zawodników. Opowiadał o swojej karierze, specyfice MMA, trochę o życiu prywatnym i miłości do Olsztyna. Tu znalazłem po emigracji swoje miejsce – powiedział. Mam przyjaciół, energię by przygotowywać się do każdego pojedynku. Mogę jeźdźcie po całym świecie, ale ze świadomością, że mam gdzie wrócić, bo to jest moje miejsce.

 

Mamed jest osobą otwartą, sympatyczną, lubi kontakt ze swoimi fanami, potrafi skrócić dystans, by wszyscy czuli się doskonale. Jest w swoim fachu perfekcjonistą. Walki rozstrzyga bezkrwawo. Ma wyjątkową intuicję. W sprzyjającym momencie stosuje technikę, która unieszkodliwia rywala. Nie jest to bezładne okładanie się ciosami lecz sekretnie założona dźwignia” lub „gilotyna” wobec których przeciwnik jest bezradny i poddaje się by ujść z życiem.

Talent niepodważalny, ale poparty dużą racjonalną pracą na treningach. W klubie Arrachion Mamed ma znakomitych szkoleniowców i przyjaciół. Cała ekipa jest świadoma celów sportowych, do każdego wyzwania podchodzi z dużym zaangażowaniem i przygotowanym planem. Trzeba rozpoznać słabsze strony przeciwnika i wykorzystać to podczas walki. A ponieważ towarzyszy temu atmosfera wzajemnego zaufania i oddania, sukces jest prawie murowany.

Mamed chce walczyć przede wszystkim w Polsce. Do propozycji ze Stanów Zjednoczonych podchodzi z dystansem. Kuszą go wprawdzie wyzwanie sportowe, ale zniechęcają obwarowania, które w zasadzie wykluczają udział w galach europejskich. Najbliższą przyszłość wiąże więc z KSW. Czy spełni się jego marzenie by gala z jego pojedynkiem jako gwóźdź programu, odbyła się w Olsztynie?

Trochę drażnią go oprawy podczas wielkich imprez. Jest przede wszystkim sportowcem, w sytuacjach bardziej przypominających cyrk czuje się nieswojo.

Czy chciałby spotkać się w męskiej bezpośredniej walce z Mariuszem Pudzianowskim: – Czemu nie – odpowiada z uśmiechem, jeśli to będzie poparte stosownym kontraktem…

Jest osobą bardzo religijną. Wiedzą o tym menadżerowie i organizatorzy walk. W okresie postu nie ma żadnych propozycji.

Jak spędza wolny czas? Najchętniej z rodziną – żona i synem. Często jeździ do Czeczenii by odwiedzić rodziców. Mówi, że ma dwie ojczyzny i obie kocha.

A my kochamy Mameda, który jest znakomitym ambasadorem stolicy Warmii i Mazur w sportowym świecie.

{gallery}mamed19{/gallery}

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x