WAMA-SPORT Historia – Pozostały (nie) tylko wspomnienia (1) – Od medali to się w głowie kręci

Fot. arch. Janusza Poryckiego

W pierwszej części opowieści o Olsztyńskim Klubie Sportowym ujawniliśmy okoliczności powstania stowarzyszenia, pierwsze lata działalności, przystosowanie i budowę infrastruktury dla potrzeb sportowców. Zaprezentowaliśmy też krótki rys historyczny niektórych sekcji: piłki nożnej, lekkiej atletyki i tenisa stołowego. Dziś o działalności pozostałych. Przypominamy, że jest rok 1986 – rok 40 lecia istnienia OKS-u.

Znaczne zasługi dla olsztyńskiego klubu ma sekcja motocyklowa. I ona ma długą i bogatą tradycję. W latach pięćdziesiątych mieliśmy w Olsztynie do wyboru: wyścigi uliczne, motocyklowe rajdy terenowe i nieco później motocrossy. Na międzynarodowe sukcesy przyszło jednak czekać tysiącom sympatyków do czasu przejęcia patronatu nad klubem przez OZOS, a nastąpiło to w roku 1966, a więc dwa lata wcześniej niż nad całym klubem. Motocykliści AMK OZOS i OKS „”Stomil” zdobywali 5-krotnie drużynowe mistrzostwo Polski, sześć razy plasowali się na drugim miejscu, Od 19 lat są w krajowej czołówce. Stanisław Olszewski, który niebawem rozpocznie 21 rok swych startów (przypominamy, że wydarzenia opisujemy wg. Stanu na 1986 rok) posiada w swej kolekcji tytuł wicemistrza świata, dwukrotnie zdobywał mistrzostwo i wicemistrzostwo Europy w rajdach Enduro. Jest mistrzem i wicemistrzem krajów demokracji ludowej w motocrossach, dziewięciokrotnym złotym i czterokrotnie srebrnym medalistą mistrzostw Polski. Z grona członków sekcji, tytułami Mistrzów Sportu wyróżniono Jerzego Kunczika, Zdzisława Mielczarskiego, Czesława Obłoczyńskiego, Stanisława Olszewskiego i Ryszarda Szadujkę. Lista medalistów i reprezentantów Polski klubu spod znaku Kormorana jest bardzo długa. Znaczna w tym zasługa trenera Andrzeja Olszewskiego i opiekuna sekcji Mieczysława Jesionowskiego.

y15027

Jednym z organizatorów kajakarstwa i twórcą późniejszej potęgi sekcji OZOS był Marian Rapacki. Ów szkoleniowiec nigdy nie stronił od młodzieży tzw. trudnej, wymagającej od szkoleniowca więcej niż tylko zawodowego przygotowania, a często po prostu twardej ręki. Mieliśmy wiele przykładów, że właśnie dzięki kajakarstwu kilku młodych ludzi znalazło sobie właściwe miejsce w społeczeństwie. Pan Marian żałuje – jak to często podkreśla, że nie wszyscy. Pierwsze medale w kategorii młodzików zdobyli kajakarze Stomilu w 1963 roku. Z każdym następnym było ich coraz więcej. Zawodnikami, którym najwcześniej udało się przybrać narodowe stroje byli: Henryk Wojnicz i Edward Błaszkiewicz. Pierwszy sięgnął nawet po mistrzostwo świata juniorów. Od 22 lat nie było ważnych krajowych i międzynarodowych imprez bez zawodników OKS. Najwybitniejsi to wspomniani już H. Wojnicz i E. Błaszkiewicz, a dalej Wojciech Gołębiewski, Jan Bazydło (zmarł w Australii), Kazimierz Nikin, Zenon Szeszkowski, Aleksander Śliwiński, Jerzy Chudzio, Andrzej Figurski, Bogdan Jancewicz i Piotr Żukowski. W początku lat siedemdziesiątych nastąpiła zmiana warty i to nie tylko zawodniczej, ale i szkoleniowej. Pałeczkę po odchodzącym na emeryturę Marianie Rapackim przejął Henryk Rek. Przyznajmy ster trafił w dobre ręce. Świadczą o tym wyniki uzyskiwane przez jego podopiecznych: Danutę Aleksandrowicz, Halinę Błaszkiewicz, Teresę Szarkowską, Andrzeja Gronowicza, Kazimierza Nikina, Jerzego Gąskę, Jana Żukowskiego, Jerzego Dunajskiego, Bogdana Jancewicza, Sławomira Błażejczyka, Leszka Gryckiewicza. Zdzisława Grajżula, Jarosława Gulaka i wielu innych. W historii klubu (na 1986 rok) kajakarze zdobyli pond 150 medali mistrzostw Polski. Wracali z medalami z mistrzostw świata i Europy, a zdarzało się, że i z igrzysk olimpijskich. Andrzej Gronowicz wystąpił wspólnie z Janem Żukowskim w Monachium. W Montrealu, gdzie jego partnerem był Jerzy Opara z warszawskiej Skry wywalczył srebrny medal. Olsztynianin stawał też na podium mistrzostw świata, podobnie jak i Kazimierz Nikin. Drugim olimpijczykiem w gronie kajakarzy jest Jerzy Dunajski. Jego sportowa kariera, chociaż nie usłana różami, pozwoliła mu na występ z godłem na koszulce w Moskwie oraz kilku innych, ważnych imprezach z mistrzostwami świata włącznie.

0416

Wiele się mówi i pisze o automobilistach Stomilu. Dzieje się tak za sprawą rosnącego zainteresowania sportem samochodowym. Ta dyscyplina ma w Olsztynie wielu zwolenników. Czy można się temu dziwić? Marian Bublewicz – aktualnie kierowca fabryczny FSO ma na swym koncie wiele zwycięstw i wysokich lokat w rajdach i wyścigach. Zdobył w ciągu 10 lat startów kilkanaście tytułów mistrza i wicemistrza Polski w klasyfikacji generalnej i poszczególnych klasach. Jest również wicemistrzem krajów demokracji ludowej. Także Błażej Krupa nie potrzebuje specjalnej rekomendacji. Warszawianin startujący od blisko 20 lat w barwach Stomilu ma ponad dwadzieścia szarf mistrza Polski i dwie mistrza KDL. Inne znane postaci to: Andrzej Radecki, Włodzimierz Markowski, Włodzimierz Groblewski, Jerzy Landsberg, Henryk Ziemski, Józef Ważny, a ostatnio zaczyna im dorównywać Krzysztof Hołowczyc.

1981 2

Najmłodszą, nie tylko pod względem przeciętnej wieku zawodniczek, ale i okresu działania jest sekcja gimnastyki. W okresie 23 lat istnienia wzbogaciła klub o 242 medale, w tym 91 złotych, 77 srebrnych i 74 brązowe. To zasługa twórców potęgi olsztyńskiej gimnastki Państwa: Krystyny i Zbigniewa Żołnierowiczów. Indywidualnie największe sukcesy odnosiły: Sabina Sienkiewicz, Alicja Brzozowska, Joanna Achmatow, Wiesława Żelaskowska, Beata Świekatun, Małgorzata Żołnierowicz, siostry Szewczakówny i najbardziej utytułowana Ewa Kisiel. Na igrzyskach wystąpiła Wiesława Żelaskowska (Moskwa), w mistrzostwach świata: Sabina Sienkiewicz, Wiesława Żelaskowska, Jolanta Achmatow, Grażyna Remisiewicz i Elżbieta Szewczak, w mistrzostwach Europy: Elżbieta Szewczak, Wiesława Żelaskowska i Małgorzata Żołnierowicz.

IMG 0002

Przedstawiając dorobek Stomilu trudno nie wspomnieć o osiągnięciach koszykarek. Trener Aleksander Grzegorzewski z zawodu lekarz stomatolog, każdą wolną chwilę spędzał w sali ucząc koszykarskiego abecadła wiele młodych dziewcząt i chłopców. Znam ten układ bo byłem jednym z członków takiej grupy naborowej. Po siedmiu latach wytężonej pracy dochował się drużyny żeńskiej na II- ligowym poziomie. To jednak go nie zadowalało. W 1973 roku jego podopieczne wygrały w II-lidze wszystkie 36 spotkań i z kompletem punktów awansowały do I-ligi (odpowiednik dzisiejszej ekstraklasy. Niejako po ,drodze zdobyły jeszcze brązowy medal na spartakiadzie młodzieży w Gliwicach. Zespół złożony w 90 procentach z wychowanek nie lękał się renomowanych rywalek. Przygoda z I-ligą trwała cztery sezony. Byłaby z pewnością dłuższa, gdyby nie rozliczne kuszące propozycje transferów z bardziej zamożnych klubów. W sumie olsztynianki rozegrały na najwyższym poziomie krajowych rozgrywek 145 spotkań, wygrywając trzecią ich cześć. Najwyżej uplasowały się w drugim roku swych występów zajmując szóste miejsce. Największy wkład w postawę drużyny wniosły: Teresa Jankowska-Wajzer, Danuta Rumińska (Klejn), Wiesława Grabowska-Pierechod, Anna Andrzejewska (później Matejewska), Jolanta Grzegorzewska (Pawłowska), Grażyna Szpiech (Tatar), Elżbieta Walczak (Gogolewska), Halina Paprocka, Helena Plewa, Elżbieta Pawlik-Berger, Hanna Podrzycka (Zagórska) i Ewa Wróblewska. Nim trener Al. Grzegorzewski doczekał się tego zespołu wyszkolił wcześniej dwa inne teamy, które były o krok od ligowego poziomu. W pierwszym grały: Wiesława Daniec (Szumska), Krystyna Jaśkiewicz-Grzegorzewska, Jadwiga Kowalewska, Bronisława Kwiatkowska, Barbara Leszczyńska, Barbara Polak, Hanna Szumska-Żotkiewicz, Brygida Zawadzka, Wiesława Zelwert, Urszula Bocheńska, Jadwiga Daszczuk i Maria Jaśkiewicz. W drugim występowały m.in.: Stanisława Andrzejaczek (Mariańska), Sylwia Artyfikiewicz (Gryckiewicz), Halina Czerechowicz (Cieslak), Teresa Gorąca, Barbara Jackowska, Urszula Jezowska, Małgorzata Serewis (Wachtelberg), Lucyna Staniszewska (Kubiak), Barbara Szurpicka (Talar), Anna Tymanowska-Raczyńska,Halina Wyrzykowska, Hanna Ząbkiewicz (Szwed).

Trzon zespołu koszykarzy tworzyli: Andrzej Daniec, Janusz Dziechciński, Krzysztof Filipowicz, Ryszard Głowacki, Piotr Grabowski, Krzysztof Gwis, Bogusław Guła, Wiesław Hincman, Jacek Jeżowski, Józef Łobocki, Kazimierz Machel, Edward Maniszewski, Zygmunt Meyk, Janusz Porycki, Stanisław Stasiak, Ryszard Szafrański, Bogusław Szwedowicz (niedawny wiceprezydent Olsztyna)

IMG 0012

Starsi sympatycy sportu pamiętają postawę siatkarzy dzisiejszego Stomilu. Do dzisiaj wspominane są mecze międzynarodowe z udziałem drużyny męskiej Sparty i Spójni. Wielu uważało, że to właśnie rywalizacja spożywców i akademików doprowadziła tych drugich na krajowe wyżyny. Występy Józefa Andrzejewskiego, Jana Balukiewicza,Andrzeja Chełstowskiego, Jerzego Kreta, Stanisława Maszczyka, Tadeusza Ptaka, Józefa Sikory, Józefa Tomszyca, Jerzego Welsynga, Jerzego Wróblewskiego, Stanisława Zduńczyka, Wiesława Zwierzyńskiego i Tadeusza Żotkiewicza były gwarancją dobrego widowiska.

IMG 0013

Spore osiągnięcia nie tylko w województwie, ale i na arenie krajowej miały także siatkarki (Krystyna Rossochacka, Jadwiga Rudnicka, Jadwiga Gawczyńska-Ptak, Helena Rejter, Stanisława Onisk, Halina Taraszkiewicz, Wanda Stopczyńska, Barbara Bączyk, Danuta Reksnis, Halina Chotkowska), tenisiści (Teresa Puławska, Edward Kulpa, Krzysztof Dąbrowski, Zbigniew Jabłonowski, Antoni Firkowski, Marek Furgał, Lesław Markowicz) i żeglarze.

IMG 0006

Dzisiejszy Stomil kojarzy się sympatykom klubu przede wszystkim z postawą gimnastyczek, motocyklistów, niezłymi – chociaż słabszymi niż przed laty – lokatami kajakarzy, automobilistów, III-ligową zaledwie drużyną piłkarską i koszykówki kobiet. Klub podobnie jak cały olsztyński sport, boryka się z olbrzymimi kłopotami finansowymi mi organizacyjnymi. Miejmy nadzieję, że kryzys zostanie zażegnany i znów Stomil stanie się – jak to miało miejsce w latach siedemdziesiątych – czołową organizacją sportową w kraju.

Autor: Janusz Porycki

PS. Niestety nie doczekaliśmy się tego, ale nie stało to się z winy samych sportowców, szkoleniowców czy działaczy. Sport niemal z dnia na dzień stracił państwowy sponsoring i sekcje oraz kluby zaczęły natychmiast upadać. Taki los dotknął i Stomil

Tekst został opublikowany w „Gazecie Olsztyńskiej” 3 stycznia 1986 r.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

historia oks olsztyn Olsztyn sport powszechny

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x