Po austriackiej eliminacji – Zbigniew Staniszewski zły jak pies, ale się nie poddaje

Fot arch. tramu
"Jestem zły jak pies. Wściekły, rozgniewany. Popełniłem błąd wyboru przed startem do biegu finałowego. Wybrałem zły program startowy silnika i przez to straciłem 0,5 sekundy. To pozwoliło Luigiemu na wyprzedzenie mnie przed pierwszym zakrętem i dowiezienie zwycięstwa do mety." - mówił rozżalony Zbigniew Staniszewski na mecie trzeciej rundy mistrzostw Europy strefy centralnej w rallycrossie na austriackim torze w Greinbach. Po niedzielnych (13 czerwca) olsztyński kierowca w Fordzie Fiesta RX traci do Węgra w Peugeocie 208 ERX już pięć punktów w klasyfikacji generalnej czempionatu.

Zbigniew Staniszewski: Wszystko rozpoczęło się zgodnie z planem. Przystąpiliśmy do weekendu bardzo dobrze przygotowani. Odrobiliśmy lekcje po pierwszych dwóch rundach. Usunęliśmy drobne usterki, auto było znakomicie ustawione. W sobotę organizator zaplanował wyłącznie mistrzostwa Austrii, które upłynęły nam pod kątem doskonałego treningu, poznania toru, ustawienia samochodu pod jego specyfikę . Warunki pogodowe były różne, na zmianę słońce z deszczem więc przed niedzielnym ściganiem mieliśmy przećwiczone wszystkie warianty. Co prawda nasi rywale z mistrzostw Europy zrobili podobnie, poświęcili sobotę na przygotowania, ale poziom optymizmu w naszym teamie był naprawdę wysoki. I wszystko kręciło się znakomicie do niedzielnego finału. Wygrałem wszystkie 3 biegi kwalifikacyjne, trzy razy ogrywając Luigiego. Było piekielnie ciężko, we czwórkę z Luigim, Alesem Fucikiem i Zoltanem Harsanyim kręciliśmy wyniki okrążeń mieszczące się 0,5 sekundy. I nadszedł wspomniany wcześniej finał. Musieliśmy podjąć decyzję, z którego programu silnika wystartować. Oba miały tyle samo plusów i minusów. Trochę loteryjna decyzja i dlatego przegrywając finał czułem się zarówno zły jak i bezsilny. Luigi odjeżdża nam na pięć punktów. Przed nami jeszcze 5 eliminacji więc wszystko możliwe, ale będzie piekielnie trudno. Oczywiście nie składamy broni. Czas zacząć z nim wygrywać. Moje wszystkie myśli skupione są tylko na tym. Za dwa tygodnie eliminacja w Sosnovej w Czechach i musimy odwrócić zły trend. Zespół pracuje perfekcyjnie, wszyscy dbają o szczegóły i dają z siebie maksa. Brakuje nam tylko zwycięstwa. Osobne podziękowania należą się także naszemu spotterowi Gracjanowi Dudzie. W momencie, w którym samochód mamy już wyregulowany w 100% języczkiem u wagi staje się taktyka na rozegranie startu, a potem całego wyścigu. Jesteśmy zawsze przygotowani na kilka wariantów i w trakcie biegów Gracjan podejmuje trafne wybory odnośnie taktyki startu i wyjazdu na jokera. Brakuje nam łutu szczęścia, mam nadzieję że tendencja się już niedługo odwróci. Walczymy dalej.”

FIA CEZ Greinbach 13.06.2021 finał

1. Luigi Peugeot 208 ERX 3:27,463

2. Staniszewski Zbigniew Ford Fiesta RX 3:27, 930

3. Ales Fucik VW Polo RX 3:29,981

klasyfikacja po 3 rundach

1. Luigi Peugeot 208 ERX 72 pkt

2. Staniszewski Zbigniew Ford Fiesta RX 67 pkt

3. Karai Tamas Audi S1 RX 30 pkt

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Olsztyn sport seniorski sporty samochodowe

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x