Przed Drużynowymi ME 2021 – Trójka z Dekorglassu i Tomasz Krzeszewski

Fot. PZTS
W środowe (22 września) południe reprezentanci Polski w tenisie stołowym rozpoczęli w Kluż-Napoce zgrupowanie przed Drużynowymi Mistrzostwami Europy, które w dniach 28 września – 3 października odbędą się w tym mieście. Biało-Czerwoni trenować będą z Czechami i gospodarzami Rumunami.

We wtorek wieczorem przylecieliśmy do Rumunii, gdzie mamy bardzo dobre warunki treningowo-pobytowe. Świetnie się znam z trenerem rumuńskiej reprezentacji Andreiem Filimonem i cieszę się, że otrzymałem z jego strony propozycję wspólnych treningów przed tak ważną imprezą w miejscu jej rozgrywania – mówi Tomasz Krzeszewski, trener kadry narodowej Polski.

W składzie naszej drużyny są Samuel Kulczycki, Jakub Dyjas, Maciej Kubik (wszyscy Dekorglass Działdowo) i Marek Badowski (Bogoria Grodzisk Mazowiecki) W ekipie rumuńskiej m.in. Ovidiu Ionescu i Hunor Szocs, a w czeskiej m.in. Lubomir Jancarik i Tomas Polansky.

To kilkunastoosobowa grupa bardzo solidnych zawodników, o różnych stylach gry, a o to chodzi podczas międzynarodowych akcji szkoleniowych. Najbliższe dni zapowiadają się pracowicie i liczę, że podczas DME w Rumunii nasi zawodnicy będą w najwyższej formie. Zresztą już pokazali się z dobrej strony w LOTTO Superlidze, Bundeslidze – powiedział trener Tomasz Krzeszewski.

W turnieju mistrzowskim w Kluż-Napoce Polacy zagrają z Austriakami i Hiszpanami. Tylko zwycięzca grupy zakwalifikuje się do 1/4 finału. Przed 2 laty w Nantes Biało-Czerwoni doszli do ćwierćfinału i byli bliscy pokonania Francuzów w meczu o medal.

W Drużynowych Mistrzostwach Europy rozgrywane są tylko spotkania w singlu, nie ma gier deblowych.

Znakomity bilans Dyjasa

Jakub Dyjas wygrał 7 z 8 gier w Lotto Superlidze oraz Lidze Mistrzów i to jest dobry prognostyk przed Drużynowymi Mistrzostwami Europy w Kluż-Napoce Broniący tytułu Mistrza Polski Dekorglass Działdowo wygrał z AZS AWFiS Balta Gdańsk 3:1 i Sokołowem SA Jarosław 3:1, a Jakub Dyjas pokonał Wanga Zeng Yi, Tomasza Tomaszuka, Erica Jouti i Mateusza Czernika.

W poprzednim tygodniu Dekorglass Działdowo poleciał do Rosji na turniej I rundy grupowej Ligi Mistrzów i tam odniósł trzy zwycięstwa. Jakub Dyjas wygrał z Michaiłem Rożkowem (3:0), Jakubem Kleprlikiem (3:0), Matteo Muttim (3:2), a przegrał Danilą Trawinem (2:3),

Kluczowe w rozgrywkach LM było przejście do następnego etapu. Gry były na średnim poziomie w moim wykonaniu, więc jeden przegramy mecz potraktowałem jako sytuację, która mogła się zdarzyć, a nie porażkę do szczególnej analizy – mówi Jakub Dyjas, lider Dekorglassu i reprezentacji Polski.

Kuba Dyjas nie ukrywał, że nie jest zwolennikiem rozgrywania setów do 6 punktów, tak jak to ma miejsce w decydujących setach spotkań Ligi Mistrzów.

Uważam, że mecze do 6 punktów po jednym serwisie są zbędne. Jest to formuła, która wprowadza zawodników w nową i niekoniecznie lepszą zmianę. Przestawić się na inny system rozgrywania seta jest naprawdę trudnym zadaniem – przyznał.

Aktualny Wicemistrz Europy i 3-krotny łącznie medalista ME dodał, że w Lotto Superlidze zagrał we wrześniu zdecydowanie lepiej.

– Ale też moje nastawienie było zupełnie inne. W Superlidze każdy punkt jest istotny, a w LM w tym etapie ważne było, aby drużyna wygrała mecz – powiedział.

Teksty: portal PZTS

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Działdowo' Ostróda sport seniorski Tenis stołowy

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x