Superpuchar Polski Płock 2011 – Dramatyczny, ale przegrany finał

Tenisiści stołowi Condohotels Morliny Ostróda przegrali w finale Superpucharu Polski w Płocku 2:3 z Gorzovią. Musieli przełknąć gorzka pigułkę, bo byli faworytami. Mecz obfitował w wiele dramatycznych zwrotów sytuacji, a o zwycięstwie rywali zadecydował trzeci set potyczki Szymona Malickiego z Radosławem Żabskim wygrany przez gorzowianina na przewagi. Zabrakło niewiele, ale zabrakło...

 

Piątek

Mecz rozpoczęli Szymon Malicki i Jakub Perek. Na początku inicjatywę przejął zawodnik Trzebini, prowadząc już 8:4. To duża przewaga, a mimo to ostródzianin zdołał odrobić straty i wytrzymał lepiej końcówkę. To dodało mu wiary, a z kolei „rozkleiło” Perka, który w drugiej partii był tylko tłem. 1:0.

Karol Szarmach zmierzył się z bardzo niewygodnym Bogusławem Koszykiem i stoczył wyrównany bój ze świetnie rozegranymi końcówkami. W pierwszym secie było trochę nerwów, bowiem Karol prowadził 10:7 i trochę pofolgował, na szczęście w odpowiednim momencie zadał dwa ciosy. Drugi set był równy do stanu 7:7, potem należał już do zawodnika Ostródy. 2:0.

Teoretycznie najtrudniejszego rywala miał drugi z braci Szarmachów – Bartosz. Jarosław Tomicki ma koncie tytuły mistrza Polski, jest też aktualnym reprezentantem kraju. I pierwsze piłki ujawniły dużą przewagę zawodnika Trzebini. Pewnie wygrał seta do 5, w drugim prowadził 4:1. Wtedy trener Tomasz Krzeszewski poprosił o przerwę. Kilka taktycznych rad i dodanie otuchy swemu podopiecznemu zupełnie zmieniły obraz tego pojedynku. To Bartek stał się panem sytuacji dyktował warunki i do końca panował nad spotkaniem, choć w końcówce drugiej partii wszystko mogło się zdarzyć. 3:0

Reasumując, bardzo dobry występ zespołu trenera Tomasza Krzeszewskiego. Widać ogromna motywacją by sięgnąć po główną nagrodę i największa część puli finansowej.

 

Condohotels Morliny Ostróda – Opoka Trzebinia 3:0

 Szymon Malicki – Jakub Perek 2:0 (12:10, 11:6)

Karol Szarmach – Bogusław Koszyk 2:0 (12:10, 11:8)

Bartosz Szarmach – Jarosław Tomicki 2:1 (5:11, 11:9, 11:6)

 

W drugim półfinale Gorzovia wygrała z Pogonią Lębork 3:2

Gorzovia Romus Gorzów Wielkopolski – Ternaeben Pogoń Lębork 3:2

Martin Olejnik – Dariusz Dosz 2:0 (11:5, 11:8)

Radosław Żabski – Marek Prądzinski 0:2 (4:11, 3:11)

Łukasz Matląg – Adam Dosz 0:2 (8:11, 7:11)

Martin Olejnik – Marek Prądzinski 2:1 (10:12, 11:3, 11:6)

Radosław Żabski – Dariusz Dosz 2:0 (11:9, 11:3)

 

Sobota

 Spotkanie finałowe miało nieoczekiwany przebieg. Można było przewidywać, że pewnym punktem gorzowian będzie Martin Olejnik. Zakładając, że zdobędzie dwa punkty, ostródzianie musieli wygrać pozostałe spotkania. Tymczasem po zwycięstwie Czecha nad Szymonem Malickim (ostatni set do zera), Karol Szarmach dość nieoczekiwanie uległ Radosławowi Żabskiemu i wydawało się, że gorzowianie są już pewni swego. Wprawdzie Bartosz Szarmach łatwo uporał się z najsłabszym w ekipie rywali Łukaszem Matlągiem, ale do stołu znów podszedł Olejnik i był faworytem ze sfrustrowanym poprzednią porażką Karolem. Tymczasem ostródzianin rozegrał kapitalny mecz. W pierwszym i trzecim secie kilka akcji było na najwyższym poziomie i doprowadził do remisu 2:2.

Wydawało się, że taki dar od losu trzeba bezwzględnie wykorzystać. Szymon Malicki jest wyżej notowany od Żabskego, ale jak się okazało gorzowianin miał swój dzień, co w tenisie stołowym się przecież zdarza. Zawodnik Condohotels Morliny  rozpoczął bardzo nerwowo, przegrał pierwszego seta, w drugim „złapał” wreszcie koncentrację i doprowadził do trzeciej partii. W tej prawie cały czas prowadził Radosław Żabski. Ostródzianin wyprowadził ze stanu 7:9 na remis 9:9. Ale potem cały czas jednopunktową przewagę utrzymywał przeciwnik. Ostatecznie Żabski zwyciężył 13:11 i oczywiście stał się bohaterem meczu. Właśnie on, a nie Olejnik. Ostródzianie musieli przełknąć gorzka pigułkę, bo to oni byli faworytami. Szkoda, bo szczęście było naprawdę blisko

 

Finał

 

Gorzovia Gorzów Wielkopolski – Condohotels Morliny Ostróda 3:2

Martin Olejnik – Szymon Malicki 2:1 (9:11, 11:8, 11:0)

Radosław Żabski – Karol Szarmach 2:1 (11:9, 7:11, 11:9)

Łukasz Matląg – Bartosz Szarmach 0:2 (4:11, 9:11)

Martin olejnik – Karol Szarmach 1:2 (5:11, 11:6, 7:11)

Radosław Żabski – Szymon Malicki 2:1 (11:7, 7:11, 13:11)

 

O 3 miejsce

 

Ternaeben Pogoń Lębork – EPS Besser Opoka Trzebinia 2:3

Marek Prądzinski – Jakub Perek 2:0

Adam Dosz – Jarosław Tomicki 2:1

Dariusz Dosz – Bogusław Koszyk 0:2

Marek Prądzinski – Jarosław Tomicki 0:2

Adam Dosz – Jakub Perek 0:2

 

 

 

 

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x