To Warmia Lidzbark Warm. zagra o złoto! – Trzeba mieć charakter

Tenisistki Warmii Lidzbark Warmiński zagrają z KTS Forbet Tarnobrzeg  o złoty medal w rozgrywkach ekstraklasy. W trzecim decydującym spotkaniu pokonały w Polkowicach MKSTS 3:1 i wygrały rywalizację w półfinale play off 2:1. Serdeczne gratulacje, za niezłomność i sportowy charakter. Po czwartkowej porażce 0:3 dziewczyny zmobilizowały się jeszcze bardziej i w piątek odniosły piękny sukces: Qian Wang, Monika Pietkiewicz, Maja Krzewicka i trener Zbyszek Pietkiewicz.

 

 MKSTS Polkowice – Warmia Lidzbark Warmiński 1:3

Katarzyna Grzybowska – Maja Krzewicka 3:0
Agata Pastor – Wang Qian 0:3
Wang Meng Li – Monika Pietkiewicz 2:3
Katarzyna Grzybowska – Wang Qian 2:3

Czy po czwartkowej porażce 0:3, gdzie warmianki nie zdobyły nawet seta, ktoś wierzył, że w decydującym trzecim spotkaniu potrafią rozstrzygnąć na swoją korzyść najważniejszy mecz sezonu? Wbrew pozorom szanse nadal były równe, bo każda potyczka ligowa jest inna, a przy wyrównanej klasie decyduje nastawienie mentalne, po prostu dyspozycja dnia. Zawodniczki Warmii przyjęły przegraną do wiadomości i co ważne wyciągnęły z tego odpowiednie wnioski. Swój dzień miała Agata Pastor i trzeba było się z tym pogodzić, będąc jednocześnie w przekonaniu, że nic dwa razy się nie zdarza.

Natomiast zespół Polkowic, zwłaszcza jego prezesi po czwartkowej wiktorii zachowywali się tak jakby awans był już przesądzony i nikt nie może zmącić ich radości.

Tymczasem w piątek mecz miał zupełnie inny przebieg. Przede wszystkim trener Zbyszek Pietkiewicz zmienił ustawienie wystawiając do pierwszej gry Maję Krzewicką. Było to spore zaskoczenie, bowiem w tej sytuacji Monika Pietkiewicz (nr 3 w tym meczu) rozgrywała tylko jedno spotkanie. Maja przegrała z Katarzyną Grzybowską, ale to było do przewidzenia. Niezawodna w czwartek Agata Pastor nawet nie zagroziła Qian Wang i w tej sytuacji kluczowym spotkaniem stała się potyczka Moniki z Chinką. Zawodniczka Warmii wygrała w pięciu seta, ale ostatniego dość gładko do 5 i to my byliśmy bliżsi zwycięstwa. Qian Wang nie zawiodła. Pokonała świetną w tym sezonie Grzybowską 3:2 (ostatni set do 4), przy pełnej konsternacji miejscowych kibiców. Natomiast nasze zawodniczki miały wsparcie w dopingującej grupce gimnazjalistek, które wracały z turnieju w Brzegu Dolnym.

To naprawdę wielki sukces, zwłaszcza, że towarzyszyły temu dramatyczne okoliczności.

Po meczu trener Zbyszek Pietkiewicz powiedział:

– Oba zespoły zupełnie inaczej zareagowały na czwartkowy rezultat. Rywalki były zbyt pewne siebie. Nasze dziewczyny wykazały dużą dojrzałość i sportowy charakter. Niewiele ekip podniosłoby się po takiej porażce, a tu nikt nie wyrażał wzajemnych pretensji. Zdarzyło się, ale przecież pozostała szansa. Przeciwniczki były też zaskoczone innym ustawieniem i wywołało to w ich szeregach trochę zamieszania. Przed nami finał, w którym nikt nie daje nam szans. Ja wierzę w dziewczyny, że powalczą, udowodniły, że stać je na wiele. Szkoda tylko, że mamy tak mało czasu by przygotować się do wielkiej gry, bowiem pierwszy mecz o złoto w Lidzbarku Warmińskim już w poniedziałek (11 kwietnia)

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x