Mazury Lady Cup Olsztyn 2013 – Z rakietą Paniom do twarzy (supergaleria)

Trzecia edycja tenisowej imprezy „Mazury lady Cup” przeszła do historii. Tym razem rozgrywana w uroczej scenerii kortów przy ul. Jodłowej okazała się wydarzeniem dużej rangi, Apel organizatorów spotkał się dużym zainteresowaniem i do rywalizacji przystąpiło aż 26 pań z: Gdańska, Gdyni, Lublina, Szczytna, Ełku, Łukowa i Warszawy i oczywiście Olsztyna. Turniej swym patronatem objął marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego, Pan Jacek Protas, a uroczystego otwarcia w jego imieniu dokonała dyrektor Departamentu Sportu Pani Alicja Rutecka.

Po zapisach i losowaniu drabinki turniejowej, rozpoczęto pojedynki. W pierwszym dniu aura pozwoliła na skorzystanie z wszystkich, ośmiu kortów obiektu. Deszcz, który przypomniał sobie o nas około godziny 14.00, nie przeszkodził w przeprowadzeniu rozgrywek do etapu ¼ finału, które zakończono około godziny 20.00.

Niedziela 26 maja, przywitała uczestniczki idealną dla tenisistów, pogodą. Bezchmurne niebo, lekki wietrzyk i temperatura około 20 stopni, pozwoliła na kontynuowanie rozgrywek na całym obiekcie. Podczas turnieju, podniebienia zawodniczek kusił stale pracujący grill, serwujący potrawy z drobiu i wyroby sponsora turnieju, firmę Morliny. Do stałej dyspozycji zawodniczek pozostawały ciepłe i zimne napoje, (woda, kawa, herbata) piwo, ( dzięki uprzejmości Grupy Żywiec S.A.) oraz wino (dar sponsora), pieczywo i ciasta wyrobu Piekarni Dąbkowski, sałatki warzywne, owoce oraz ogórki małosolne wyrobu Teściowej organizatora.

A jak było na korcie? Rywalizowano w dwóch kategoriach: Turniej „singiel, open” rozegrano według systemu pucharowego, czyli do dwóch wygranych setów. Już pierwsza runda pokazała wysoką formę i dobre przygotowanie zawodniczek. W inauguracyjnym meczu turnieju, zacięty pojedynek rozegrała Małgorzata Sośnicka z grająca dopiero od ośmiu miesięcy, ( największą niespodzianką turnieju) Elżbietą Suchowilską, która wykazała się olbrzymią wolą walki. O wyniku zadecydował dopiero tie break , który wygrała Małgorzata Sośnicka 11:9 (4:6, 6:3)

Niesamowity pojedynek stoczyła wracająca do wysokiej formy, Katarzyna Bednarz z rewelacyjną
Edytą Śleszycką. Ponad dwugodzinny mecz, rozstrzygnął się w sper tie breaku na korzyść Katarzyny Bednarz 10:7 (1:6, 6:4).

Długo zapadnie w pamięć pojedynek Moniki Żywieckiej i Sandry Boraczyńskiej ( 6:2, 0:6 ), które-
go wynik nie oddaje dramaturgii meczu. Wola walki, konsekwencja, dała Monice Żywieckiej zwycięstwo w s. tie breaku 10:7.

Z niecierpliwością oczekiwano spotkania utalentowanych, młodych tenisistek ( drugi raz w ½ finale) z Ełku i Olsztyna, Katarzyny Brochackiej i Magdaleny Dowgiałło-Karolczyk. Ten mecz zakończył się triumfem reprezentantki Ełku, 6:2, 6;2.

Uwagę wszystkich przykuły pojedynki Eweliny Warykiewicz (Olsztyn) z Wiktorią Warowny (6:3, 6:4)
oraz przegrany z Małgorzatą Sośnicką ( 4:6, 1:6 ) Podbudowana zwycięstwem, Monika Żywiecka, pokonała w ½ finale Małgorzatę Sośnicką 6:2, 6:2.

Stojący na bardzo wysokim poziomie, obfitujący w zaskakujące zwroty i zagrania, finał, rozegrała
Katarzyna Brochacka i Monika Żywiecka. Z kortów zeszła z laurem Monika 6:3, 6:3.

W kategorii „+45”, Panie grały w dwóch grupach. Do ½ finału dotarła Beata Borowy i Agnieszka Dyderska oraz Beata Michowska i Ewa Grajkowska.
Ewa Grajkowska (Olsztyn) w ciekawym pojedynku z Beatą , (Warszawa) uległa 3:6, 3:6, a Agnieszka
Dyderska z Beatą Michowską 2:6, 2:6. Licznie zgromadzona, żywiołowa publiczność, oklaskiwała finał Beat. Michowska pokonała Borowy 7:5, 6:2.

W turnieju pocieszenia, zagrało osiem zawodniczek. Wyjątkową wolą walki wykazała się Judyta Pieczkowska, rozstrzygająca swe pojedynki w tie breakach. W ¼ finale pokonała Marię Bogdzio ( swą sparingpartnerkę) 7:6, 4:6, 10:1, a w ½ finale uległa Monice Konaszewskiej 3:6, 6:2, 7:10.

I znów byliśmy zaskoczeni „czarnym koniem” zawodów, Elżbietą Suchowilską, która rozegrała kolejny, ciekawy mecz, tym razem z Moniką Konaszewską 3:6, 5:7.
Finał był popisem Jadwigi Brochackiej i Moniki Konaszewskiej. Twardy, zacięty pojedynek zakończył się wynikiem 4:6, 3:6.

Do turnieju deblowego zgłosiło się 10 par.

Finał, to zacięty pojedynek pary z Olsztyna (Sandra Boraczyńska i Monika Erzepki ) oraz Monika Żywieckiej i Beaty Michowskiej. Triumfowali goście 6:4, 6:4.

Tegoroczną edycję, połączyliśmy z akcją charytatywną – mówi Monika Erzepki organizator „Mazury Lady Cup ” Hojnie wsparci przez uczestniczki, zbieraliśmy w porozumieniu ze Stowarzyszeniem Na Rzecz Pomo- cy Dzieciom i Rodzinie „Arka”, ubrania, zabawki i pomoce szkolne dla najuboższych dzieci naszego regionu. Na tę okazję podopieczni stowarzyszenia przygotowali wystawę swoich prac o tematyce tenisowej. Rozstając się około godziny 17.00, obiecałyśmy sobie dalszą w tej dziedzinie współpracę, częstsze spotkania i wiele jeszcze okazji do rewanżów. Wbrew pozorom, czerwiec przyszłego roku jest już blisko. Szykujmy formę!

Główna nagrodą był Puchar Marszałka, a inne liczne nagrody rzeczowe ufundował

Komitet Organizacyjny w składzie:

– Monika Erzepki
– Magdalena Dowgiałło- Kowalczyk
– Urszula Kopeć
– Krzysztof Badurek
– Jacek Erzepki

oraz liczni sponsorzy i współorganizatorzy, w osobach:

– Urząd Marszałka W-M

– Anders Group

– Urszula Kopeć

– Piekarnia Dąbkowski

-„Morliny” S.A.

– Paweł Matracki

– Biowax

– Dr. Irena Eris

– British School

– Happy Mum

– Klink International

– Firma Markowicz

– P.P.H.U. Kasia

– Jan Sad

– Holiday Line

– Dynamic Fitness

– Bank BGŻ

{AdmirorGallery}erzep32{/AdmirorGallery}

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x