DABKUS Marek

 Mój przyjaciel. Dziennikarz sportowy o ogromnej wiedzy. Poznaliśmy się przed 28 laty. Jako student trafił do redakcji, podejmując się roli współpracownika. Etat dostał niespodziewanie szybko. W pełni na to zasłużył. Bardzo przeżył czas kiedy musiał zaliczyć staż w poszczególnych działach i przyszło mu pisać o... rolnictwie. Pracowaliśmy razem 17 lat, najpierw w „Gazecie Olsztyńskiej”, później w „Dzienniku Pojezierza”, Z Markiem rozumieliśmy się bez słów. Zawsze mógł na mnie liczyć, zresztą może nadal. Ogromnie pracowity. Nie może przeboleć tak ogromnego skomercjalizowania sportu. Sam grał w piłkę nożną w Warmii Olsztyn. Wieloletni korespondent „Przeglądu Sportowego”. Na początku współpracy interesował się - przede wszystkim - piłką nożną, lekkoatletyką, tenisem i siatkówką. Po przejściu do radia oddalił się, od tej ostatniej dyscypliny, na korzyść piłki nożnej. Teraz widzę, że specjalizuje się w piłce ręcznej, tenisie stołowym, motocrossie i sportach wodnych. Jednak żaden ze sportów nie jest mu obcy, no może z wyjątkiem samochodów. Nie ma prawa jazdy. Jest „latającym” reporterem, wszędzie zdąży piechotą, autobusem komunikacji miejskiej, bądź taksówką. Doskonale zorganizowany, czego mu zazdroszczę. Na antenie Radia Olsztyn brakuje mi jego felietonów i trafnych komentarzy

 Mój przyjaciel. Dziennikarz sportowy o ogromnej wiedzy. Poznaliśmy się przed 28 laty. Jako student trafił do redakcji, podejmując się roli współpracownika. Etat dostał niespodziewanie szybko. W pełni na to zasłużył. Bardzo przeżył czas kiedy musiał zaliczyć staż w poszczególnych działach i przyszło mu pisać o… rolnictwie. Pracowaliśmy razem 17 lat, najpierw w „Gazecie Olsztyńskiej”, później w „Dzienniku Pojezierza”, Z Markiem rozumieliśmy się bez słów. Zawsze mógł na mnie liczyć, zresztą może nadal. Ogromnie pracowity. Nie może przeboleć tak ogromnego skomercjalizowania sportu. Sam grał w piłkę nożną w Warmii Olsztyn. Wieloletni korespondent „Przeglądu Sportowego”. Na początku współpracy interesował się – przede wszystkim – piłką nożną, lekkoatletyką, tenisem i siatkówką. Po przejściu do radia oddalił się, od tej ostatniej dyscypliny, na korzyść piłki nożnej. Teraz widzę, że specjalizuje się w piłce ręcznej, tenisie stołowym, motocrossie i sportach wodnych. Jednak żaden ze sportów nie jest mu obcy, no może z wyjątkiem samochodów. Nie ma prawa jazdy. Jest „latającym” reporterem, wszędzie zdąży piechotą, autobusem komunikacji miejskiej, bądź taksówką. Doskonale zorganizowany, czego mu zazdroszczę. Na antenie Radia Olsztyn brakuje mi jego felietonów i trafnych komentarzy

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x