JARGUZ Alojzy

 Energiczny, aktywny sędzia piłki nożnej. Nawet w czasach PZPR „walił” to co myślał. W nowej rzeczywistości nie bardzo mógł się odnaleźć. Zawsze starał się prowadzić innych i stać na ich czele. Nie okazywał upodobania do zajmowania stanowisk... podrzędnych. Chadzał własnymi drogami. Okazuje dużo uporu. W każdej sytuacji potrafi dawać sobie radę. Zdarzalo mu się działać zbyt pospiesznie i gwałtownie. Ma dość dziwaczną naturę. Z jednej strony okazuje serdeczność, z drugiej odczuwa zbyt mało zaufania do innych. Jest pedantem, lubi komfort. Alka znam od 40 lat. Kiedyś „walczyliśmy” o ten sam gabinet (pokój). Okazał się mocniejszy. Jemu natomiast nie udało się namówić mnie na objęcie funkcji kierownika drużyny piłkarskiej Stomilu. Ze względu na stan zdrowia wycofał się z życia publicznego. To wielka strata dla olsztyńskiej piłki nożnej. Źle się stało, że nie skorzystano z jego doświadczenia, wiedzy i znajomości realiów – w chwili gdy Stomil występował w I lidze. Wierzono ślepo innym. Wraz z Markiem Dabkusem napisaliśmy o Alku książkę, rozeszła się jak pączki w tłusty czwartek.

 Energiczny, aktywny sędzia piłki nożnej. Nawet w czasach PZPR „walił” to co myślał. W nowej rzeczywistości nie bardzo mógł się odnaleźć. Zawsze starał się prowadzić innych i stać na ich czele. Nie okazywał upodobania do zajmowania stanowisk… podrzędnych. Chadzał własnymi drogami. Okazuje dużo uporu. W każdej sytuacji potrafi dawać sobie radę. Zdarzalo mu się działać zbyt pospiesznie i gwałtownie. Ma dość dziwaczną naturę. Z jednej strony okazuje serdeczność, z drugiej odczuwa zbyt mało zaufania do innych. Jest pedantem, lubi komfort. Alka znam od 40 lat. Kiedyś „walczyliśmy” o ten sam gabinet (pokój). Okazał się mocniejszy. Jemu natomiast nie udało się namówić mnie na objęcie funkcji kierownika drużyny piłkarskiej Stomilu. Ze względu na stan zdrowia wycofał się z życia publicznego. To wielka strata dla olsztyńskiej piłki nożnej. Źle się stało, że nie skorzystano z jego doświadczenia, wiedzy i znajomości realiów – w chwili gdy Stomil występował w I lidze. Wierzono ślepo innym. Wraz z Markiem Dabkusem napisaliśmy o Alku książkę, rozeszła się jak pączki w tłusty czwartek.

!!!

Chcesz wesprzeć portal WAMA-SPORT?

Jeśli chcesz pomóc nam w prowadzeniu portalu, zachęcamy do wsparcia nas na Patronite! Już 3zł miesięcznie jest dla nas znaczącą kwotą!

To zajmie tylko chwilę! Transakcji możesz dokonać przez przelew bankowy, BLIK lub PayPal!

Komentarze

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments

Wspierają nas

Ośrodek Sportu i Rekreacji Olsztyn

Warmińsko-Mazurskie Zrzeszenie Ludowych Zespołów Sportowych

Urząd Marszałkowski Województwa Warmińsko-Mazurskiego

0
Chcielibyśmy poznać Twoją opinię! Skomentuj artykuł!x
()
x